(autor nieznany, ale warto przeczytać)
Pewien znany przedsiębiorca wiedział, że nadszedł już czas, by ustanowić swojego następcę w biznesie. Zamiast wskazać na jednego z dyrektorów lub na jedno ze swoich dzieci, postanowił zwołać zebranie młodych dyrektorów. Powiedział: „Nadszedł czas, bym wybrał nowego szefa. Postanowiłem wybrać jednego z was”.
Młodzi dyrektorzy byli zaskoczeni, ale właściciel kontynuował. „Zamierzam dziś dać każdemu z was ziarno – bardzo szczególne ziarno. Posadźcie je, podlewajcie i za rok przynieście to, co wam z niego wyrosło. Ocenię rośliny i wybiorę swego następcę”.
Jim, jeden z dyrektorów, powiedział podekscytowany żonie o tym planie. Pomogła mu zdobyć doniczkę, ziemię, kompost, a on posadził swoje ziarno. Codziennie je podlewał i patrzył, czy rośnie. Wkrótce inni dyrektorzy zaczęli mówić o swoich ziarnach i roślinkach.
Jim wytrwale sprawdzał ziarno, ale nic nie wyrastało. Mijały tygodnie i nadal nic. Wszyscy mówili o swoich roślinkach, ale u Jima nic nie rosło, przez co czuł się jak nieudacznik. Minęło pół roku, a u Jima w doniczce nic nie było. Doszedł do wniosku, że jakoś zniszczył ziarno, ale nie mówił nic kolegom.
Nadal podlewał i nawoził ziemię – rozpaczliwie pragnął, żeby wyrosło. Po upływie roku wszyscy dyrektorzy otrzymali polecenie przyniesienia roślinek do oceny przez przedsiębiorcę. Jim powiedział żonie, że nie przyniesie pustej doniczki do biura, ale ona nalegała, żeby był uczciwy w sprawie swojego ziarna. Zanosiło się na najbardziej kompromitującą chwilę w życiu Jima, ale wiedział, że jego żona miała rację.
Jim zabrał swoją doniczką do biura. Po przybyciu zdumiał się różnorodnością roślin innych dyrektorów. Były wspaniałe – o różnych kształtach i rozmiarach. Gdy on postawił doniczkę na podłodze, wielu kolegów się z niego śmiało. Gdy przyjechał właściciel, Jim starał się schować gdzieś z tyłu.
„Moi drodzy, cóż za wspaniałe rośliny, drzewka i kwiaty wyhodowaliście!” – powiedział. „Dziś jeden z was zostanie nowym szefem”. I wtedy zauważył Jima. Poprosił go na środek – z pustą doniczką.
Jim był przerażony. „On wie, że jestem nieudacznikiem. Pewnie zaraz mnie zwolni!” Gdy Jim był już z przodu, przedsiębiorca zapytał go, co się stało z jego ziarnem. Jim wyjaśnił, że pomimo jego najlepszych starań, nic nie wyrosło. Właściciel polecił wszystkim usiąść – z wyjątkiem Jima. Następnie popatrzył na niego i ogłosił: „Oto nowy dyrektor główny! To Jim!”
Następnie wyjaśnił: „Rok temu dałem każdemu z was ziarno. Powiedziałem wam, żebyście je wzięli, posadzili, podlewali i przynieśli za rok. Ale dałem wam ugotowane ziarna. Nie było możliwości, żeby wyrosły. Każdy z was przyniósł zdrowe rośliny i kwiaty. Gdy zobaczyliście, że ziarno nie rośnie, zastąpiliście je innym. Jim był jedyny na tyle odważny i uczciwy, żeby przynieść doniczkę z moim ziarnem. Dlatego to on będzie nowym CEO”.
Mówi się: Jeśli posadzisz uczciwość, zbierzesz zaufanie. Jeśli posadzisz dobroć, zbierzesz przyjaciół. Jeśli posadzisz pokorę, zbierzesz wielkość. Jeśli posadzisz wytrwałość, zbierzesz zadowolenie. Jeśli posadzisz ciężką pracę, zbierzesz sukces. Jeśli posadzisz przebaczenie, zbierzesz pojednanie. Jeśli posadzisz wiarę, zbierzesz żniwo. Bądź więc uważny, co teraz sadzisz. Bo od tego zależy, co później zbierzesz.
Kto postępuje nienagannie, postępuje bezpiecznie; kto zaś chodzi krętymi drogami, będzie szybko ujawniony (Przypowieści 10:9).
Niewinność prowadzi prawych, ale przewrotność przywodzi niewiernych do zguby (Przypowieści 11:3).
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji:
1. Jakie myśli przychodziły ci do głowy, gdy czytałeś tą historię?
2. Czy sądzisz, że plan przedsiębiorcy, mający wyłonić następcę, był uczciwy i mądry? Wyjaśnij.
3. Jak myślisz, co ty byś zrobił na miejscu Jima? Wyjaśnij.
4. Nie każdy jest dobrym ogrodnikiem, ale na końcu dzisiejszej Manny jest lista różnych cech, które można posadzić i otrzymać „zbiór”. Która cecha jest ci najbliższa? Czy przychodzą ci do głowy inne cechy, które można posadzić i które będą korzystne w biznesie i pracy zawodowej?
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, rozważ przeczytanie następujących fragmentów:
Przypowieści 11:2; 12:17.19; 16:11; 18:12; 19:5; 21:6; 22:4; 24:26; 25:6-7; Hebrajczyków 13:17-18
Robert J. Tamasy
Czy miałeś kiedyś takie dni, kiedy wydawało ci się, że dajesz z siebie ile tylko można, lecz niewiele udało ci się dokonać – jeśli w ogóle coś? Myślę, że każdy z nas miał takie chwile. Czasem, mimo naszych najlepszych wysiłków i intencji, pojawia się niewiele owoców naszych wszystkich wysiłków.
Ale czasem takie spadki wydajności, można przypisać brakowi „ostrzenia piły”. Rozważ następującą rozmowę:
Przełożony: „Co robisz, Louis?”
Louis: „Przepiłowuję te deski – i mam z tym dużo roboty!”
Przełożony: „Hmmm. Tak, ale wiesz – nie mam pewności patrząc stąd, ale wygląda na to, że twoja piła wymaga naostrzenia.”
Louis: „Masz sokole oko, szefie. Widziałem ostrzejsze noże do masła.”
Przełożony: „Więc powiedz mi, Louis, jeśli nie masz nic przeciwko, że zapytam – czemu nie naostrzyłeś swojej piły?”
Louis: „Och, nie mogę tego teraz zrobić szefie. Jestem zbyt zajęty piłowaniem tych desek!”
Czy byłeś kiedyś w podobnej sytuacji? Prezydent USA Abraham Lincoln powiedział kiedyś: „Jeśli miałbym osiem godzin aby ściąć drzewo, poświęciłbym sześć z nich na ostrzenie mojego topora.” Ta myśl odbija się echem w Starym Testamencie: „Jeżeli stępi się siekiera, a ostrza się nie naostrzy, to trzeba wytężyć siły. Korzystniejszą jednak rzeczą byłoby posłużyć się mądrością” (Koheleta 10:10).
Ciężka praca, determinacja i energia mogą osiągnąć tylko tyle. Czasem tym, czego robotnik potrzebuje najbardziej jest „naostrzenie piły”. Ale jak mamy to zrobić, szczególnie wtedy, kiedy mamy tak wiele do zrobienia, w tak krótkim czasie na to przeznaczonym? Możemy udać się na specjalistyczne szkolenia, uczyć się lub brać udział w seminariach i konferencjach.
Ale w Biblii znajdziemy trochę mniej czasochłonnych sugestii :
Wystarczająco odpocznij. Czasem, w obliczu zbliżających się terminów, czujemy pokusę by pracować dłużej i poświęcać sen. To może działać przez krótki czas, ale w końcu brak odpoczynku zbierze swoje żniwo. „Daremnie wcześnie rano wstajecie, I późno się kładziecie, spożywając chleb w troskach: Wszak on i we śnie obdarza umiłowanego swego.” (Psalm 127:2).
Dedykuj swoją pracę Panu. Jakie są motywy stojące za twoją pracą: awans zawodowy, więcej pieniędzy, samozadowolenie? Mądrością jest dedykowanie swojej pracy Panu i szukanie jego chwały w tym, co robimy. „Powierz Panu swoje sprawy, a wtedy ziszczą się twoje zamysły” (Przysłów 16:3).
Zaufaj Jego wskazówkom. Często nasza praca jest skomplikowana, a my widzimy wiele alternatywnych dróg. Jaki jest najlepszy, najbardziej efektywny, najmniej czasochłonny kierunek, którym należy podążać? My możemy tego nie wiedzieć, ale Biblia mówi, że Bóg wie. „Serce człowieka obmyśla jego drogę, lecz Pan kieruje jego krokami.” (Przysłów 16:9).
Módl się o mądrość. Wiedza i umiejętności są dobre, ale najczęściej mądrość jak postępować najskuteczniej w naszej pracy jest lepsza. „A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana” (Jakuba 1:5).
Robert J. Tamasy jest wiceprezydentem ds. komunikacji w Leaders Legacy Inc., organizacji non-profit z Antlanty, Georgia, USA. Dziennikarz-weteran, pisze od ponad 40 lat, jest autorem: „Tufting Legacies” (iUniverse), „Business At It’s Best: Timeless Wisdom from Proverbs for Today’s Workplace” (River City Press), i wraz z Davidem A. Stoddardem jest współautorem „The Heart of Mentoring” (NavPress). Więcej informacji na stronie www.leaderslegacy.com lub na ich blogach: www.bobtamasy.blogspot.com oraz www.bobtamasy.wordpress.com.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji
1. W te dni, kiedy czujesz się najmniej produktywnie w pracy, czy znajdujesz powtarzającą się przyczynę twojej porażki w tym, aby coś osiągnąć? Jeśli tak, co jest tym powodem?
2. Czy możesz odnieść się do historii z robotnikiem, który był zbyt zajęty piłowaniem aby naostrzyć swoją piłę? Czy zdarzyło ci się to osobiście, albo czy obserwujesz coś podobnego w pracy? Wyjaśnij swoją odpowiedź.
3. Kiedy myślisz o „ostrzeniu swojego topora” w odniesieniu do twoich specyficznych odpowiedzialności w pracy oraz wyzwań, co przychodzi ci na myśl?
4. Które z cytowanych sugestii z Biblii – jeśli jakiekolwiek – wydają się być odpowiednie dla ciebie?
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:
Przysłów 11:14; 15:22, 19:20, 20:13, 22:29, 24:30-34; Koh 9:10-11; Kol 3:17,23
Rick Boxx
Seth Godin w swojej książce „Linchpin” (Filar) zawarł rozdział o hojności – wyczerpująco i w powiązaniu z historią biblijną. Autor – wybitny ekspert w dziedzinie rynku – przedstawia jednak inne spojrzenie na kwestię dawania. Wzywa przywódców do hojności, ale nie w dawaniu pieniędzy, lecz swoich talentów.
Autor umieszcza ludzi w trzech kategoriach. Pierwsza to ci, którzy pragną tylko przyjmować. Druga kategoria składa się z osób, które są hojne, ale w zamian winien im jesteś dużo czasu. Trzecia grupa to ludzie hojni, bo po prostu cię kochają i troszczą się o twoje dobro.
Zastanawiając się nad obserwacjami Godina, zdałem sobie sprawę, jak łatwo „zakwalifikować się” do kategorii drugiej. Możemy postanowić ofiarować swoje talenty lub umiejętności, ale gdzieś głęboko w sercu myśleć: „Ale co ja z tego będę miał?”
Właśnie dlatego Biblia wielokrotnie akcentuje, że Bóg jest zainteresowany zarówno tym, co robimy, jak i tym, dlaczego to robimy – dotyczy to również naszych czynów i gestów „charytatywnych”. W Przypowieściach Salomona 16:2 czytamy: „Wszystkie drogi człowieka zdają się być czyste w jego oczach; ale to Pan waży serca”.
Inny fragment wskazuje, że choć nas może zmylić zewnętrzne zachowanie, to Bóg wie, co się dzieje w środku: „(…) Albowiem Bóg nie patrzy na to, na co patrzy człowiek. Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale Pan patrzy na serce” (1 Samuela 16:7).
Tylko nieliczni dosięgają standardów ustanowionych przez producenta i wynalazcę R. G. LeTourneau – człowieka, który autentycznie dawał z dobrego serca. Od lat 20-tych po lata 60-te minionego wieku tworzył i sprzedawał pierwsze maszyny do robót ziemnych. Nazywano go „dziekanem robót ziemnych” i uważano za największego wynalazcę wielkich maszyn w tej dziedzinie. Ale pomimo jego osiągnięć biznesowych miał o wiele większą sławę jako człowiek, który dawał. Wykorzystywanie swoich talentów dla innych dawało mu wiele radości.
Przez lata LeTourneau praktykował coś, co jest czasem nazywane odwrotnością dziesięciny. Oddawał 90% swoich zysków, a żył z 10%, zamiast dawać 10% dochodów, co wielu uważa na biblijną dziesięcinę. Z zadowoleniem widział, jak miliony dolarów przechodzi przez jego biznes i idzie na działania charytatywne. Większość to wsparcie dla wielu międzynarodowych działań, zaspokajających potrzeby duchowe i materialne.
W 2 Liście do Koryntian 8:7 czytamy: „A jak we wszystkim się wyróżniacie, w wierze, w słowie i w poznaniu, i we wszelkiej gorliwości oraz w miłości, którą w was wzbudziliśmy, tak i w tej działalności dobroczynnej się wyróżniacie”. Pomimo doniosłych osiągnięć LeTourneau w świecie biznesu wielu ludzi może nie rozpoznawać jego nazwiska. Chociaż jednak zmarł on w 1969 roku, gwarantuję, że wiele osób nadal korzysta z jego hojności. Wiele organizacji i instytucji, które on wspierał, kontynuuje swoją wartościową pracę do dziś. Właśnie to, a nie maszyny, które stworzył, stanowią największe dziedzictwo, które po sobie pozostawił.
Pozwól, że zadam ci kilka ważnych pytań:
Czy zastanawiałeś się ostatnio nad swoimi motywacjami? Nawet jeśli jesteś hojnym dawcą swoich talentów i finansów, to czy dajesz z właściwych powodów?
Jakie pozostawione dziedzictwo będzie ludziom ciebie przypominać?
Copyright 2012, Integrity Resource Center, Inc. Zaadaptowane za zgodą „Integrity Moments with Rick Boxx,” komentarz o rzeczach dotyczących integralności w miejscu pracy z chrześcijańskiej perspektywy. Aby dowiedzieć się więcej o Integrity Resource Center lub zapisać się na codzienną wysyłkę „Integrity Moments”, odwiedź www.integrityresource.org. Książka autora „Jak prosperować w biznesie bez poświęcania uczciwości ” pokazuje biblijne podejście do prowadzenia integralnego biznesu.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji:
1. Która z wymienionych trzech kategorii dotyczących powodów dawania, najlepiej opisuje ciebie: a. biorący, b. dający, który oczekuje czegoś w zamian, c. dający, który po prostu chce pomagać innym, bez potrzeby chwalenia go czy wyrażania uznania? Wyjaśnij.
2. Czy zgadzasz się, że motywacja kryjąca się za naszym dawaniem jest istotna? Dlaczego?
3. Jakie znaczenie – jeśli jakieś – ma dla ciebie fakt, że Bóg „waży serca” i „patrzy na serce”, gdy ocenia rzeczy, które robimy lub mówimy – charytatywne również?
4. Fragment wcześniej cytowany wzywa naśladowców Jezusa, by „wyróżniali się w łasce i dobroczynności”. Jak wyjaśniłbyś komuś znaczenie tych słów – zarówno jako zasadę, jak i praktykę życia?
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, rozważ przeczytanie następujących fragmentów:
Przypowieści 11:24-25; 18:16; 19:6; 25:14; Mateusza 6:19-24; 1 Koryntian 9:9-12; 2 Koryntian 9:6-14
Dr Rick Warren
Jest taka anegdota o kobiecie, która wygrała wielką fortunę w stanowej loterii. Zaraz po otrzymaniu tej wspaniałej wiadomości zadzwoniła do domu, oznajmiając swojemu chłopakowi: „Właśnie wygrałam na loterii! Pakuj się!” Jej chłopak odpowiedział: „To fantastycznie! Mam spakować letnie czy zimowe ubrania?” A ona odpowiedziała bez emocji: „Nie obchodzi mnie to – ważne żeby nie było cię w domu, kiedy tam wrócę!”
Ten człowiek przechodził kryzys! I takie są okoliczności, w których pojawia się większość kryzysów – nadchodzą zupełnie nieoczekiwanie, natrafiają na nas kompletnie nieprzygotowanych aby się z nimi rozprawiać. I czy ci się to podoba czy nie, nieoczekiwane kryzysy są częścią życia. I w tym dokładnie momencie jesteś w jednym z trzech stanów: Albo właśnie wychodzisz z kryzysu, albo w nim teraz tkwisz, albo właśnie do niego zmierzasz.
W Nowym Testamencie, w Dziejach Apostolskich 27, czytamy fascynującą opowieść o katastrofie, z której możemy zebrać trzy ponadczasowe spostrzeżenia odnośnie zarządzania kryzysowego, które możemy zastosować bezpośrednio w naszym biznesie:
USTALENIE PRZYCZYNY. Zadaj sobie pytanie: „Jaka jest rzeczywista przyczyna stojąca za tym kryzysem?” Zwykle jest ona głębsza niż to co pojawia się na powierzchni. W przypadku katastrofy opisanej przez apostoła Pawła w Dziejach Apostolskich, cytowane są trzy powody: (1) Posłuchali złej rady; (2) podążyli za popularną opinią; i (3) polegali bardziej na okolicznościach, niż na posiadanej wiedzy odnośnie tego co należało zrobić. Jeśli masz problem z określeniem przyczyny kryzysu – pomódl się o to. Król Izraela Dawid napisał: „Starałem się przemyśleć ten problem, ale było to dla mnie za trudne, aż udałem się do twojej świątyni.„
USTALENIE REZULTATU. Po drugie, zadaj sobie pytanie: „Czego mogę się dzięki temu nauczyć?” Każdy kryzys jest szansą na poszerzenie perspektywy, poprawienie zdolności i rozwój mojego charakteru.
USTALENIE SWOJEJ ODPOWIEDZI. I po trzecie, zadaj sobie pytanie: „Jak najlepiej zareagować?” Bez względu na inne rzeczy, które zrobisz, twoja odpowiedź powinna zawierać trzy elementy:
- Zmierz się z problemem. Rzadko rozwiązuje się problem ignorując go. To prawdopodobnie nie będzie łatwe, ale Bóg będzie z Tobą jeśli poprosisz go o siłę.
- Wyznaj swój udział (jeśli jest). Jeśli własnoręcznie sprowadziłeś ten kryzys, przyznaj się do tego i proś o przebaczenie. Nie czyń wymówek i nie przenoś odpowiedzialności na innych. Akceptacja odpowiedzialności jest oznaką prawdziwego przywództwa i emocjonalnej dojrzałości.
- Uchwyć się obietnicy. Czy wiesz, że Biblia zawiera ponad 7 000 obietnic Bożych, danych po to aby ci pomóc? One są jak czeki in blanco, które czekają na wypełnienie. Na co czekasz? Jeśli nie znasz zbyt dobrze Biblii, poproś kogoś kto ją zna, aby pomógł ci odnaleźć obietnicę, która pasuje do twojej sytuacji.
Bóg zapisał jedną z takich obietnic w Liście do Filipian 4:6-7, gdzie mówi do nas: „Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum, strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie.”
© 2011, Życie świadome celu, Wszystkie Prawa Zastrzeżone. Adaptacja felietonu Dr. Ricka Warrena, autora licznych książek, włączając entuzjastycznie przyjętą Życie Świadome Celu, która została przetłumaczona na wiele języków i jest sprzedawana na całym świecie. Zaświadcza ona o ważności posiadania starannie przemyślanego, jasno wyrażonego celu wskazującego drogę w codziennym życiu. Została nazwana jedną ze 100 książek chrześcijańskich które zmieniły XX wiek. Napisał również Kościół Świadomy Celu.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji
1. Które z przedstawionych przez Dr Warrena trzech faz kryzysu, dotykają Cię obecnie: 1) wychodzenie z kryzysu; 2) w trakcie kryzysu, lub 3) prawdopodobnie zbliżanie się do kryzysu? Jaka jest twoja typowa reakcja na kryzys, kiedy już nadejdzie?
2. Co dobrego jest – według Ciebie, w zidentyfikowaniu powodów pojawienia się kryzysu? Jak może to pomóc Ci w rozwiązaniu problemu?
3. Zwykle łatwo jest zidentyfikować szkody poczynione przez kryzys, ale bazując na swoim doświadczeniu powiedz, jak możesz skorzystać na kryzysie ucząc się czegoś przez niego?
4. Czy zachęca Cię albo daje poczucie bezpieczeństwa fakt, że w Biblii Bóg oferuje ponad tysiąc obietnic, aby pomóc Ci w czasach kryzysu? Dlaczego, lub dlaczego nie?
Jeśli posiadasz Biblię, rozważ inne fragmenty odnoszące się do tego tematu:
Ps 20:1-5; 23:1-6; 37:3-7; Przysłów 3:5-6, 16:2-3,9; Jer 33:3; Mt 6:25-34
Robert J. Tamasy
W pracy często mówimy o ergonomii, czyli „nauce o zależnościach między pracownikami a ich miejscem pracy, zwłaszcza sprzętem, jakiego używają”. Pod uwagę bierze się wszystko – od hałasu po kształt foteli i umiejscowienie komputera. Analizowane jest całe otoczenie, w którym ludzie pracują.
Ocena środowiska zewnętrznego w pracy jest ważna. Ale na uwagę zasługuje również inny rodzaj środowiska – miejsce, w którym pracownik może maksymalnie wykorzystać talenty, zdolności, doświadczenie i pasję.
Gdy byłem redaktorem-wydawcą podmiejskiej gazety, mieliśmy pracownika, który był jak klucz wciskany w różne zamki. Nazwę ją Mary. Nasz zespół redakcyjny był niewielki, więc Mary pracowała na różnych stanowiskach. Początkowo wyznaczyłem ją do zajmowania się spotkaniami rad szkolnych i lokalnych komisji. Potem pisała o sprawach społecznych i wydarzeniach dla kobiet. Miała też epizod w sprawozdaniach sportowych. Mary była oddanym i rzetelnym pracownikiem, ale żadne z tych stanowisk do niej dobrze nie pasowało.
W końcu gdy musiałem zwolnić etatowego fotografa, zapytałem Mary, czy nie chciałaby spróbować sił w fotografii. Chodziło o wszystkie rodzaje zdjęć: ze spotkań rad miasta, z wydarzeń sportowych, a nawet zdjęcia domów dla agencji nieruchomości. Mary pasowała tam jak ulał. Znalazła swój zamek – pracę, którą wykonywała z pasją.
Na szczęście tak długo pracowaliśmy nad Mary, aż znalazła swoje miejsce – stanowisko, które pozwoliło jej rozkwitnąć. Stała się zadowolonym, spełnionym pracownikiem. Zajęło to trochę czasu, ale w końcu odkryliśmy, gdzie jest jej miejsce w naszym zespole. A ja byłem zadowolony, że mogłem pomóc jej znaleźć radość dzięki pracy, jaką dla nas wykonywała.
Jednym z najważniejszych obowiązków przywódcy jest pomaganie pracownikowi w znalezieniu jego „środowiska” – takiej dziedziny zainteresowań i fachowości, w której może rozkwitnąć. Stare motto amerykańskiej armii brzmi: „Bądź wszystkim, czym możesz być”. Biblia również podkreśla wagę takiej roli przywódcy.
Każdy z nas jest wyjątkowo zaprojektowany i wyposażony. Żadne dwie osoby nie są identyczne – nie tylko zewnętrznie, ale i pod względem zdolności, zainteresowań i pasji. „Wysławiam cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś” (Ps. 139:14).
Wszyscy mamy konkretny cel do osiągnięcia. Biblia mówi nam, że Bóg określił dla każdego z nas konkretny cel, a jako przywódcy możemy pomagać w odkryciu tego celu i osiąganiu go. „Wybrałem cię sobie, zanim cię utworzyłem w łonie matki, zanim się urodziłeś, poświęciłem cię, na proroka narodów przeznaczyłem cię” (Jeremiasza 1:5).
Najlepsi przywódcy i menedżerowie wydobywają najwięcej – i to, co najlepsze – ze swoich ludzi. Jezus opowiedział przypowieść o talentach, w której właściciel sprawdzał zdolności swoich pracowników do zarządzania jego interesami. W podobny sposób przywódcy są odpowiedzialni nie tylko za swoją własność, ale także za właściwe wykorzystanie zasobów ludzkich. „Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę” (Mat. 25:14-30).
Dla dobrych przywódców troska o pracownika jest priorytetem. Jeśli pracownicy nie rozwijają się, musimy pytać, dlaczego. Bo może się okazać, że wkładamy klucz nie do tego zamka. „Doglądaj pilnie stanu swoich owiec, zwracaj uwagę na swoje trzody” (Przyp. 27:23).
Robert J. Tamasy jest wiceprezydentem ds. komunikacji w Leaders Legacy Inc., organizacji non-profit z Antlanty, Georgia, USA. Dziennikarz-weteran, pisze od ponad 40 lat, jest autorem: „Tufting Legacies” (iUniverse), „Business At It’s Best: Timeless Wisdom from Proverbs for Today’s Workplace” (River City Press), i wraz z Davidem A. Stoddardem jest współautorem „The Heart of Mentoring” (NavPress). Więcej informacji na stronie www.leaderslegacy.com lub na ich blogach: www.bobtamasy.blogspot.com oraz www.bobtamasy.wordpress.com.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji
1. Jak oceniasz swoje „środowisko”? Czy czujesz, że pracujesz na stanowisku, które daje ci poczucie spełnienia dzięki wykorzystaniu twoich zdolności i talentów? Wyjaśnij.
2. Jak sądzisz, dlaczego ludzie często otrzymują stanowiska niepasujące do ich zdolności i umiejętności? A gdy już to zauważą, dlaczego tak wielu z nich pozostaje na tych nieodpowiednich stanowiskach?
3. Czy zgadzasz się z biblijnym stwierdzeniem, że Bóg stworzył każdego z nas wyjątkowo, łącznie z rodzajem pracy, do wykonywania której zostaliśmy wyposażeni?
4. W jaki sposób przywódcy i menedżerowie mogę skutecznie poznać „stan swoich owiec”? Chodzi nie tylko o ocenę tego, na ile dobrze wykonują swoją pracę, ale także to, czy są na właściwym stanowisku i czy mogę rozkwitać jako specjaliści i fachowcy?
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:
2 Mojżeszowa 35:30-35; Przypowieści 22:29; Efezjan 2:10; Kolosan 3:17,23-24; 2 Tymoteusza 3:17
Jim Mathis
Jeśli jest jak mówią, że „różnorodność jest przyprawą życia”, to możesz opisać moje życie jako całkiem „ostre”. Jeden z ostatnich weekendów jest tego dobrym przykładem: w sobotnie popołudnie fotografowałem członków korporacji prawniczej. Stamtąd udałem się do lokalnego centrum konferencyjnego aby fotografować stoiska, które pomagałem projektować. Po przybyciu do domu spakowałem moje instrumenty i sprzęt, i wyruszyłem aby grać z moim zespołem SkyBlue w popularnej kawiarni.
Następnego poranka mój zbór obchodził swoje 50-lecie. Śpiewałem w chórze i robiłem zdjęcia. Potem udałem się na muzyczne „jam session” prezentowane przez Stowarzyszenie Heartland Steel Guitar, którego jestem współzałożycielem i funkcjonariuszem. Wieczorem moja żona i ja wybraliśmy się na koncert do Kauffman Center for the Performing Arts, gdzie pracujemy jako wolontariusze.
Nie tak dawno, przyjaciel zapytał mnie o radę: jak znaleźć lepszą pracę. Szczerze mówiąc, nie jestem w stanie mu zbytnio pomóc, gdyż nigdy nie szukałem pracy i nie wiem co robić, aby jakąś znaleźć. Jest tak, ponieważ zawsze robiłem to, co chciałem robić, działając według zasady, że jeśli jesteś w czymś wystarczająco dobry, ktoś będzie ci płacił abyś to robił. A jeśli nie, możesz robić to ponieważ to lubisz.
Obecnie zarabiam fotografując. I postrzegam to tak, że jeśli nie zarabiam wystarczających pieniędzy to dzieje się tak dlatego, że albo moje zdjęcia nie są wystarczająco dobre, albo nie pokazuję ich wystarczającej ilości ludzi. Oto dlaczego spędzam większość mojego czasu ucząc się jak być lepszym fotografem i pokazując ludziom niektóre moje zdjęcia.
Zarabiam również grając i sprzedając książki, które napisałem. W obu przypadkach, aby być lepszym zawodowcem, muszę robić to coraz lepiej. Muszę uczyć się lepiej grać, komponować lepsze piosenki i uczyć się lepiej pisać.
W Ewangelii Łukasza 16:10-12 czytamy o podstawowej zasadzie dla biznesu: „Kto jest wierny w najmniejszej sprawie i w wielkiej jest wierny, a kto w najmniejszej jest niesprawiedliwy i w wielkiej jest niesprawiedliwy. Jeśli więc w niesprawiedliwej mamonie nie byliście wierni, któż wam powierzy prawdziwą wartość? A jeśli nie byliście wierni w sprawie cudzej, któż wam poruczy rzecz własną? „.
Innymi słowy: jeśli robisz to, co najlepiej potrafisz, otrzymasz możliwość robić więcej.
Doświadczyłem praktycznej ilustracji tej zasady kilka lat temu. Chciałem mieć ładny samochód, ale nie było mnie na taki stać, więc kupiłem taki na jaki mogłem sobie pozwolić. I zamiast traktować go byle jak, dbałem o niego, jak by to był wspaniały pojazd. Myłem i woskowałem go co tydzień, kupiłem książkę o samochodach i robiłem wszystko co mogłem, aby poprawić jego wygląd. Pewnego dnia zatrzymał mnie sprzedawca samochodów mówiąc, że widział mnie prowadzącego samochód po naszym mieście i chciał wiedzieć, czy mógłby go ode mnie kupić. Zgodziłem się na sprzedaż i wkrótce mogłem sobie pozwolić na kupienie „ładnego samochodu”, którego zawsze chciałem. Dobre traktowanie mojego starego samochodu opłaciło się, pozwalając za zakup lepszego.
Ta zasada – uczciwie mówiąc dotycząca wszystkiego co posiadasz, stąd możesz udowodnić, że zasługujesz na większą odpowiedzialność – jest prawdą w praktycznie każdej dziedzinie życia.
Tak więc moja rada dla przyjaciela szukającego lepszej pracy była prosta: Jeśli chciałem lepszej pracy, lepiej wykonywałem swoją pracę. To wszystko co wiem, że należy robić.
Jim Mathis jest właścicielem studia fotograficznego w Overland Park w Kansas, specjalizującym się w portretach; prowadzi również szkołę fotografowania. Jest autorem książki o fotografii „High Performance Cameras for Ordinary People”. Wcześniej był menedżerem kawiarni i dyrektorem wykonawczym CBMC w Kansas City, Missouri.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji
1. Czy zgadzasz się z opinią Jima Mathisa, że jeśli jesteś wystarczająco dobry w jakiejś dziedzinie, ktoś zapłaci ci aby wykonywać taką pracę dla niego? Jakie jest twoje doświadczenie w tym temacie?
2. Czy cieszy cię praca którą teraz wykonujesz? Dlaczego, lub dlaczego nie?
3. Jaka jest twoja reakcja na radę, że znalezienie lepszej pracy wymaga nauczenia się lepszego wykonywania obecnej?
4. Cytowany werset biblijny zdaje się pokazywać, że istnieje relacja przyczynowo-skutkowa pomiędzy udowodnieniem przez kogoś, że jest pewny i godny zaufania w mniejszych zadaniach zanim zostaje awansowany, lub przydzielone mu zostają zadania o większym poziomie odpowiedzialności. Jakie są twoje przemyślenia na ten temat?
Jeśli chcesz przejrzeć lub przedyskutować inne fragmenty Biblii, które odnoszą się do tego tematu, rozważ poniższe przykładowe fragmenty:
Przysłów 12:24, 12:27, 13:4, 13:11, 18:9, 21:5, 22:29, 27:18; Kolosan 3:23-24
Robert J. Tamasy
Ludzie chodzą do pracy z wielu powodów. Jeden z głównych to zarobienie na życie – na jedzenie na stole, na dach nad głową, na opłacenie rachunków i na upragnione wygody w życiu. Bez wątpienia praca daje nam coś do roboty – to regularny sposób, w jaki wykorzystujemy i inwestujemy nasz czas.
Praca może nam również dawać poczucie własnej wartości, satysfakcję z osiągania czegoś wartościowego – zwłaszcza jeśli wykonujesz coś, do czego masz wyjątkowe zdolności lub umiejętności. Jeśli masz pracę, która sprawia ci radość, należysz do mniejszości – do bardzo szczęśliwej grupy. A czy kiedykolwiek szedłeś do pracy, by zyskać uznanie, a może nawet z nadzieją na nagrodę świadczącą, że jesteś najlepszy – lub jednym z najlepszych – w swojej firmie, a nawet w branży?
Gdy pracowałem jako wydawca czasopisma, uczestniczyłem w corocznych konferencjach dla wydawców. Jeden wieczór w roku poświęcony był nagrodom. Czasopisma, autorzy i redaktorzy byli oceniani i nagradzani w różnych kategoriach. Czasem i nasz magazyn otrzymywał wyróżnienie. To było satysfakcjonujące! Czy zauważyłeś jednak, jak bardzo ulotne są takie nagrody, nawet w najwyższej rangi zawodach?
Przykład: Czy potrafiłbyś wymienić z nazwiska Sportowca Roku za ostatnie pięć lat? Albo drużyny piłkarskie, które w ciągu ostatnich pięciu lat zdobyły puchar pierwszej ligi piłkarskiej? Albo nazwiska Miss Polonia z pięciu ostatnich lat? A ostatnich pięciu noblistów z ekonomii, nauki i innych dziedzin? Albo wymienić tytuły pięciu filmów, które ostatnio dostały Oskara?
Moglibyśmy mnożyć przykłady. Uwielbiamy uznanie. Jesteśmy afirmowani, czujemy się wartościowi i ważni. Mimo to nagrody i wyróżnienia są ulotne i szybko idą w zapomnienie. Oklaski ustają, dobre samopoczucie znika, a wszyscy szukają nowej „gwiazdy”. Jak to ujął król Salomon: „Wszystko bowiem jest marnością i gonitwą za wiatrem” (Kaznodziei 2:17).
Czy to oznacza, że dążenie do doskonałości i osobistego spełnienia jest bezwartościowe, jest stratą czasu i wysiłku? Biblia mówi, że pragnienie robienia czegoś najlepiej jest ważne, ale najbardziej liczy się nasza motywacja.
Występ dla jednoosobowego audytorium. Ludzie – w tym pracodawcy i współpracownicy – są zmienni. Nie jesteśmy w stanie zadowalać ich przez cały czas. Musimy się więc upewnić, że dążymy do uznania u właściwej osoby. „Cokolwiek czynicie, z duszy czyńcie jak dla Pana, a nie dla ludzi. (…) Gdyż Chrystusowi Panu służycie” (Kolosan 3:23-24).
Pochwała od Boga. Czasem w tym świecie nasza najlepsza praca bywa niezauważona lub zignorowana. Biblia zapewnia nas jednak, że Bóg dostrzega wszystko, co dla Niego robimy, i chętnie nagradza oddaną służbę. „Rzekł mu pan jego: Dobrze, sługo dobry i wierny! Nad tym, co małe, byłeś wierny, wiele ci powierzę; wejdź do radości pana swego” (Mateusza 25:21).
Uznanie, które trwa. Z nagrodami i wyróżnieniami jest tak, że z upływem czasu tracą swoją wartość i blask. Uznanie od Boga jednak nigdy nie blednie ani nie traci na wartości. „A gdy się objawi Arcypasterz, otrzymacie niewiędnącą koronę chwały” (1 Piotra 5:4).
Robert J. Tamasy jest wiceprezydentem ds. komunikacji w Leaders Legacy Inc., organizacji non-profit z Antlanty, Georgia, USA. Dziennikarz-weteran, pisze od ponad 40 lat, jest autorem: „Tufting Legacies” (iUniverse), „Business At It’s Best: Timeless Wisdom from Proverbs for Today’s Workplace” (River City Press), i wraz z Davidem A. Stoddardem jest współautorem „The Heart of Mentoring” (NavPress). Więcej informacji na stronie www.leaderslegacy.com lub na ich blogach: www.bobtamasy.blogspot.com oraz www.bobtamasy.wordpress.com.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji:
1. Powiedz, dlaczego ty chodzisz codziennie do pracy. Czy to się zmieniało w trakcie lat pracy?
2. Czy motywacją do pracy było dla ciebie pragnienie bycia wyróżnionym – przez pochwałę od pracodawcy lub zdobycie prestiżu w branży? Wyjaśnij.
3. Jak sądzisz, dlaczego „życie” nagród i wyróżnień jest takie krótkie i tak szybko zapominamy nawet o największych osiągnięciach? Jak to wpływa na twoją potrzebę bycia uznanym i nagrodzonym?
4. Co myślisz o pomyśle, by głównie dążyć do służenia Bogu i szukania u Niego uznania, oraz o byciu zadowolonym z Jego pochwały?
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:
Kaznodziei Salomona 2:24-26; Mateusza 6:19-21; 1 Koryntian 3:6-9; Filipian 4:19; Kolosan 3:17
Rick Boxx
Biznes mojego przyjaciela Larry’ego działa w branży, która została zniszczona przez zawirowania ekonomii ostatnich lat. Na początku grudnia 2009 roku, w swoich prognozach jego firma ujawniła prawdopodobieństwo wystąpienia rocznej straty w wysokości 40 tys. dolarów.
Sfrustrowany i zmęczony, Larry zebrał razem swój zespół kierowniczy sugerując, aby poświęcić trochę czasu na modlitwę. Jako że wszyscy w zespole podzielali jego wiarę, zgodzili się. Zrobili wszystko, co wiedzieli że należy zrobić, ale rezultat był o wiele poniżej ich optymistycznych nadziei. To był czas, by zwrócić się do Boga, prosząc o Jego mądrość i kierownictwo.
Larry nie przedstawił wymyślnej, świętobliwie brzmiącej modlitwy do Boga. Prosto, i w szczerości serca modlił się: „Panie, 1 dolar – czy możesz dać nam choć 1 dolara zysku w tym roku? Potrzebujemy twojej pomocy”. Zaledwie miesiąc później, Larry i jego zespół byli zdumieni widząc Boże zaopatrzenie. Kiedy księgowanie miesiąca zostało zakończone, w rezultacie okazało się, że firma wypracowała 21 tys. dolarów zysku. Dużo więcej niż jeden dolar, o którego pokornie prosił Larry. I stało się to w sposób, jaki tylko Bóg potrafi dokonać.
Kiedy ostatnim razem modliłeś się specjalnie o potrzeby twojego biznesu albo twojej pracy? Zbyt często używamy modlitwy jako ostatniej szansy, jako alternatywy dla „kiedy wszystko inne już zawiodło”. I Bóg odpowiada w takich chwilach, jak doświadczyłem osobiście i zaobserwowałem w życiu innych przedsiębiorców których znam. Ale nie powinniśmy czekać, aż okoliczności będą wymagać dramatycznej modlitwy.
W Psalmie 145:6-7 Dawid, król Izraela, głosił o Bogu: „Mówić będą o potędze strasznych dzieł twoich, Opowiadać o wielkości twojej. Zwiastować będą pamięć wielkiej dobroci twojej, A sprawiedliwość twoją radośnie opiewać„.
W innym miejscu Starego Testamentu Bóg uczynił wyraźną obietnicę, że pragnie aby jego naśladowcy polegali na Nim, w życiu osobistym i zawodowym: „Wołaj do mnie, a odpowiem ci i oznajmię ci rzeczy wielkie i niedostępne, o których nie wiesz” (Jer 33:3). I w Nowym Testamencie, jakby dla zapewnienia nas, że Bóg nie zmienił się przez minione wieki, powiedziano nam, że „Temu zaś, który według mocy działającej w nas potrafi daleko więcej uczynić ponad to wszystko, o co prosimy albo o czym myślimy” (Ef 3:20).
Kiedy Larry i jego zespół uniżyli się tego dnia, zrobili to w prostej, ufającej wierze, nie mając pomysłu jak Bóg odpowie na ich modlitwy. Larry od tego czasu głosi o Bożej dobroci.
Kiedy biznesmeni i liderzy układają plany i opracowują strategie, to często myślą w kategoriach zasobów – personel, sprzęt, szkolenia, kapitał, baza klientów, linie kredytowe. Lecz rzadko biorą pod uwagę największe ze wszystkich zasobów: dobroć, wierność, miłość, łaskę i miłosierdzie Boga, który pragnie być zaproszony by stać się integralną częścią tego, co robimy każdego dnia w pracy.
Jak odkrył to Larry i jego współpracownicy, Bóg rzeczywiście istnieje. Wysłuchuje naszych modlitw i pragnie zademonstrować swoje działanie – często kiedy wszystkie inne zasoby zostały wyczerpane. Jakie potrzeby, problemy lub sprawy z którymi borykasz się dzisiaj przyniesiesz w modlitwie do Boga?
Copyright 2012, Integrity Resource Center, Inc. Zaadaptowane za zgodą „Integrity Moments with Rick Boxx,” komentarz o rzeczach dotyczących integralności w miejscu pracy z chrześcijańskiej perspektywy. Aby dowiedzieć się więcej o Integrity Resource Center lub zapisać się na codzienną wysyłkę „Integrity Moments”, odwiedź www.integrityresource.org. Książka autora „Jak prosperować w biznesie bez poświęcania uczciwości ” pokazuje biblijne podejście do prowadzenia integralnego biznesu.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji:
1. Kiedy ostatnio modliłeś się w potrzebie biznesowej, bez względu czy było to w sprawie całej firmy lub tylko w specyficznej sprawie dotyczącej cię osobiście? Czy możesz powiedzieć, że wiedziałeś iż twoja modlitwa została wysłuchana?
2. Czy myślisz, że to właściwe aby dyrekcja prosiła zespół swoich liderów o przyłączenie się do modlitwy o konkretne potrzeby firmy? Dlaczego, lub dlaczego nie?
3. Jakie czynniki mogą zniechęcać do modlitwy w otoczeniu biznesowym, uznając znaczenie tego, aby nie urazić tych, którzy nie podzielają naszych wierzeń?
4. Czy któryś z tekstów biblijnych cytowanych w tym wydaniu Monday Manna, wydaje się być szczególnie znaczący i ważny dla Ciebie, w dyskusji o modlitwie w sprawach potrzeb biznesowych? Wyjaśnij swoją odpowiedź.
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, rozważ przeczytanie następujących fragmentów:
Ps 37:4-5; Prz 3:5-6, 16:2-4, 9; Mt 6:7; Fil 4:6-7; I Tes 5:17-18
Jim Lange
Na spotkaniach dla przywódców, które prowadziłem w mojej okolicy, rozważaliśmy w którymś miesiącu temat strachu i jego wpływu na nas jako osoby przewodzące. Współczesny świat pełen jest niezliczonych czynników wzbudzających strach – począwszy od ciągłej ekonomicznej niepewności, poprzez nieprzewidywalne zmiany techniczne, a na klęskach żywiołowych skończywszy.
Rozmawialiśmy o tym, że istnienie dobry strach – taki jak bojaźń Boża, strach przed zjechaniem w przepaść, strach, który zmusza nas do szukania schronienia w czasie groźnej burzy. Ale istnieje również strach zły, który może na nas mieć przeciwne działanie – na nasze życie osobiste i zawodowe.
Zły strach może zmieniać nasze decyzje lub je opóźniać. Może zakłócać nasze działania. Może niszcząco wpływać na naszą zdolność do odważnego i zdecydowanego przewodzenia. Może powodować niepotrzebny stres. Może paraliżować nas umysłowo lub emocjonalnie.
Jestem przekonany, że właśnie dlatego Biblia nieustannie powtarza nam, byśmy się „nie bali”. Oto kilka innych przykładów tego, jak negatywny wpływ może mieć na nas strach.
Strach zastępuje wiarę.
Strach może niszczyć marzenia.
Strach może okraść nas z radości i błogosławieństwa.
Strach może zniszczyć nasze zwycięstwo.
Strach może okraść nas ze wspomnień.
Strach może wzbudzić nasze wahanie z powodu niewiary.
W czasie naszej dyskusji uczestnicy cytowali fragmenty z Biblii, które były dla nich pomocne i dodawały otuchy, gdy przeżywali strach. W Liście do Rzymian 12:2 czytamy: „Przemieńcie się przez odnowienie umysłu swego”. Jak już wspomniałem, jednym ze sposobów przemiany umysłu, gdy żyjesz w strachu, jest rozważanie fragmentów Biblii. Oto kilka z nich, wymienionych w czasie naszego spotkania.
Doświadczanie Bożego odpoczynku. „Jedynie w Bogu jest uciszenie duszy mojej. Od niego jest zbawienie moje, tylko On jest opoką moją i zbawieniem moim, Twierdzą moją, przeto się nie zachwieję” (Ps. 62:2-3).
Ufanie Bożemu planowi. „A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani” (Rzym. 8:28).
Ufność co do Bożego kierunku. „Zaufaj Panu z całego swojego serca i nie polegaj na własnym rozumie! Pamiętaj o nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje ścieżki!” (Przyp. 3:5-6).
Pewność Bożej pomocy. „Ale szukajcie najpierw Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a wszystko inne będzie wam dodane” (Mat. 6:33).
Poleganie na Bożej mocy. „Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości swojej. (…) Bo Ja, Pan, jestem twoim Bogiem, który cię ująłem za twoją prawicę i który mówię do ciebie: Nie bój się. Ja cię wspomogę!” (Izajasza 41:10,13).
Wolność od niepokoju. „Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu, a pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie” (Filip. 4:6-7).
Odwaga, by stawić czoło przeciwnościom. „Czy nie przykazałem ci: Bądź mocny i mężny? Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobą wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz” (Jozuego 1:9).
© 2012 Jim Lange. Jim jest prezydentem rozdziału w Truth@Work (www.christianroundtablegroups.com), służbie społeczności przedsiębiorców. Regularnie publikuje na swoim blogu , www.5feet20.com, i jest autorem książki Bleedership: Biblical First-Aid for Leaders (Biblijna Pierwsza Pomoc dla Liderów). Mieszka ze swoją rodziną w pobliżu Toledo w stanie Ohio, USA.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Pytania do refleksji i dyskusji:
1. Co wzbudza w tobie strach?
2. Jak zazwyczaj reagujesz, gdy doświadczasz strachu? Czy martwisz się, stresujesz, zmagasz się z niepokojem?
3. Bóg mówi nam w Biblii, byśmy się nie bali. Jakie ma to dla ciebie znaczenie w kontekście niepewnych i burzliwych czasów, w których żyjemy?
4. Który z przytoczonych przez Jima fragmentów Biblii niesie dla ciebie jakąś zachętę? Wyjaśnij.
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, rozważ przeczytanie następujących fragmentów:
Psalm 34:8-14; 115:11; Izajasza 26:3; Jeremiasza 29:11-13; Mateusza 10:26-28; 1 List Jana 4:18
Robert J. Tamasy
Czy doświadczyłeś kiedyś „zachwytu na szczycie”? Niekoniecznie w sensie dosłownym podczas wspinaczki na szczyt, choć słyszałem, że jest to niezwykłe przeżycie. Mam tu na myśli jakąś szczególną chwilę, może w jakichś okolicznościach wzbudzających zachwyt. A może podczas jakiegoś spotkania – np. w czasie konferencji lub rekolekcji, gdzie słuchałeś silnie motywujących mówców i przywódców, którzy zainspirowali cię do robienia rzeczy inaczej, lepiej lub z nowym zapałem.
W ciągu minionych lat miałem wiele „zachwytów na szczycie”. Jeden z nich miał miejsce w czasie pobytu w Wielkim Kanionie, gdzie doświadczyłem jego niewyobrażalnego ogromu. Jednak większość moich „zachwytów” miała miejsce podczas konferencji lub zawodowych i chrześcijańskich narad. Spotykałem wspaniałych ludzi i słuchałem niezwykłych treści, które pobudzały mnie do bycia lepszym człowiekiem, mężem, ojcem, przedsiębiorcą, autorem, wydawcą, mentorem i przyjacielem.
Czasami moje doświadczenia obejmowały coś, co nazywam „duchowym wzlotem” – uczucie euforii, zachwytu i entuzjazmu, które utwierdzało mnie, że już nigdy nie będę taki sam. „Teraz już będzie zupełnie inaczej – gdy wrócę do domu (lub pracy)” – tak sobie myślałem.
Jest tylko pewien problem: Nie możemy na stałe przeżywać „zachwytu na szczycie”. Musimy wrócić w dolinę – do terminów, obowiązków, stresów finansowych, bezmyślnych współpracowników, szefów i klientów. Czasem po powrocie w dolinę, presje codziennego życia tak bardzo w nas uderzają, że szybko się zastanawiamy: „Jeszcze kilka dni temu byłem tak pełen entuzjazmu. Co się z tym stało?”
Co więc robimy, gdy zostawiamy za plecami „zachwyt na szczycie” i powracamy do codziennych równin? Jak odnieść sukces w naszych postanowieniach i dokonywać niezbędnych zmian po wygaśnięciu „zachwytu”? Proponuję, byś pamiętał, że nie jesteś sam.
Bóg jest tu zawsze. Jeśli masz przekonanie, że zmiany są konieczne, to istnieje duża szansa, że to Bóg przemawia do ciebie przez mówców i ich słowa. Pamiętaj: mogłeś Go spotkać na szczycie, ale On spotka cię również w dolinie. Słowa psalmu zachęcają nas: „Dokąd ujdę przed duchem twoim? I dokąd przed obliczem twoim ucieknę? Jeśli wstąpię do nieba, Ty tam jesteś, a jeśli przygotuję sobie posłanie w krainie umarłych, i tam jesteś. Gdybym wziął skrzydła rannej zorzy i chciał spocząć na krańcu morza, nawet tam prowadziłaby mnie ręka twoja, dosięgłaby mnie prawica twoja” (Psalm 139:7-10).
Twój współmałżonek chce ci pomóc. Nawet jeśli twój współmałżonek nie ma takich zdolności i umiejętności jak ty, Bóg posługuje się nim jako zespołem doradczym, źródłem informacji zwrotnej, potrzebnej zachęty i wsparcia. „Dom i mienie dziedziczy się po rodzicach, lecz roztropna żona jest darem Pana” (Przypowieści 19:14).
Zaufani przyjaciele i współpracownicy mogą być wsparciem. Jedną z moich pasji jest mentoring – spotykanie się z ludźmi i pomaganie im odnieść się do spraw osobistych i zawodowych przy wykorzystaniu biblijnych zasad. Możemy mieć najwspanialsze intencje, ale czasem czynniki zewnętrzne – lub nasz wewnętrzna słabość – sprawiają, że zbaczamy z wyznaczonej trasy. Zaufany mentor, doradca lub przyjaciel może pomóc nam wypełnić nasze zobowiązania lub doradzić, jak dokonać niezbędnych zmian. Mogą nam dać niezbędne wsparcie i poczucie, że jesteśmy przed nimi odpowiedzialni. „Żelazo ostrzy się żelazem, a zachowanie swojego bliźniego wygładza człowiek” (Przypowieści 27:17).
Robert J. Tamasy jest wiceprezydentem ds. komunikacji w Leaders Legacy Inc., organizacji non-profit z Antlanty, Georgia, USA. Dziennikarz-weteran, pisze od ponad 40 lat, jest autorem: „Tufting Legacies” (iUniverse), „Business At It’s Best: Timeless Wisdom from Proverbs for Today’s Workplace” (River City Press), i wraz z Davidem A. Stoddardem jest współautorem „The Heart of Mentoring” (NavPress). Więcej informacji na stronie www.leaderslegacy.com lub na ich blogach: www.bobtamasy.blogspot.com oraz www.bobtamasy.wordpress.com.
CBMC INTERNATIONAL: Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: info@cbmcint.org
www.cbmcint.org
Refleksje/Pytania do dyskusji:
1. Czy doświadczyłeś kiedykolwiek „zachwytu na szczycie”? Opisz, jak to było i jaki wywarło na ciebie wpływ.
2. Zakładając, że miałeś taką motywującą i inspirującą chwilę chociaż raz: Czy skutecznie przeszedłeś do działań lub zmian, które wynikały z tej chwili? Wyjaśnij.
3. Autor sugeruje, że często w czasie takich poruszających i inspirujących doświadczeń, Bóg przemawia do nas przez okoliczności, mówców lub ich słowa. Czy się z tym zgadzasz? Wyjaśnij.
4. W jaki sposób zwrócenie się do mentora, doradcy lub zaufanego przyjaciela może pomóc nam w dalszym życiu, realizacji koniecznych zmian lub wykonaniu decyzji, które podjęliśmy w czasie „zachwytu na szczycie”?
Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:
Przypowieści 11:14; 12:15; 15:22; Kaznodziei Salomona 4:9-12; Filipian 4:9-17; 2 Tymoteusza 2:2
Wysyłam...