Skip to content

Relacje – klucz do sukcesu w biznesie

23 września 2014
by rjankowski

Jim Mathis

Zrobię krótką lekcję historii fotografii w celu podkreślenia ważności relacji w biznesie: Ostatnio byłem w pracy w ciemno oświetlonym klubie w Austin, w Teksasie, gdzie robiłem zdjęcia muzykom. Było tam kiepskie oświetlenie, więc zwiększyłem wrażliwość światła (ISO) w aparacie do 12,8 tys. To jest niesamowita liczba w fotografii, osiągalna dopiero w ostatnich latach. Nie była ona możliwa do osiągnięcia w erze kliszowych zdjęć, gdy ISO o wartości 400 było uważane za bliskie granicy praktyczności.

Gdy byłem w college’u w latach 60-tych, pewne laboratorium ogłosiło, że może podnieść prędkość filmu slajdów ze 160 do 1600, chociaż Kodak oficjalnie powiedział, że to jest niemożliwe. Wywoływanie wysokotemperaturowe filmów było czymś takim jak zainstalowanie super sprężarki do niego, zmuszając go do zrobienia czegoś więcej niż producent zamierzył. To laboratorium nazywało się „Elgin Smith’s Studio 35” i mieściło się w Prairie Village w Kansas.

W związku z tym, gdy w 1971r. przeprowadziłem się do Kansas City, zdecydowałem się spotkać i poznać się z Elgin Smith i wkrótce staliśmy się dobrymi przyjaciółmi. Gdy w 1973 roku otworzyłem swoje własne laboratorium, Elgin stał się moim mentorem i nauczył mnie dużo przez wiele lat.

Po otworzeniu swojego biznesu szybko zdałem sobie sprawę, że znajomość z Elgin jako protegującym, była dużym plusem dla biznesu. Bez wątpienia moja żona i ja nie odnieślibyśmy takiego sukcesu w naszej firmie fotograficznej, gdybyśmy nie byli zachęcani i polecani przez niego.

Od tego czasu nauczyłem się, że relacje są kluczem do sukcesu w biznesie, niezależnie od tego, jaki jest obszar twego wpływu. To mieści w sobie relacje ze starszymi osobami w tym samym biznesie (tak jak Elgin był dla mnie), relacje z rówieśnikami i przede wszystkim relacje z obecnymi i potencjalnymi klientami. Dlatego, do tej pory, spędzam wiele czasu przesiadując z przyjaciółmi. Słyszymy wiele o wartości „networkingu”, ale dla mnie to wydaje się być zbyt wyrachowane. Nic nie zastąpi bycia przyjacielem ludzi, cieszenia się ich towarzystwem i odnoszenia korzyści z bycia w pobliżu.

Ktoś mógłby się spytać: „Co wtedy, gdy potencjalny klient nigdy nie zrobi biznesu z tobą? Czy twój czas został zmarnowany?” Nie. Większość ludzi jest warta poznania nawet jeśli nigdy nie staną się klientami lub nie polecą cię nikomu. Możemy czegoś się nauczyć i wzrosnąć dzięki każdemu, kogo spotkamy. Oczywiście nie jest to jakaś nowa koncepcja. Biblia, napisana tysiące lat temu, mówi dużo o tym. Na przykład:

Relacje obustronnie ulepszają nasze życie. W większości przypadków uczymy się jedno od drugiego – mamy różne silne strony, zainteresowania i perspektywy, z których możemy odnieść korzyści. Nie oceniaj zbyt nisko twoich relacji. „Żelazo ostrzy się żelazem, a zachowanie swojego bliźniego wygładza człowiek” (Przysłów 27:17).

Relacje dostarczają siłę w liczbach. Może słyszałeś, że dwa woły mogą pociągnąć o wiele więcej razem niż jeden wół sam. W podobny sposób, w relacji z innymi możemy być efektywniejsi i odnieść większy sukces w osiągnięciu swoich celów. „Lepiej jest dwom niż jednemu, mają bowiem dobrą zapłatę za swój trud: Bo jeżeli upadną, to jeden drugiego podniesie. Lecz biada samotnemu, gdy upadnie! Nie ma drugiego, który by go podniósł… A jeżeli jednego można pokonać, to we dwóch można się ostać; a sznur potrójny nie tak szybko się zerwie” (Przypowieści Salomona 4:9-12).

Jim Mathis jest właścicielem studia fotograficznego w Overland Park w Kansas, specjalizującym się w portretach; prowadzi również szkołę fotografowania. Jest autorem książki o fotografii „High Performance Cameras for Ordinary People”. Wcześniej był menedżerem kawiarni i dyrektorem wykonawczym CBMC w Kansas City, Missouri.

CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji

  1. Gdzie zawiązujesz większość swoich relacji: w pracy, w miejscu zamieszkania, w kościele czy w związku ze swoimi zainteresowaniami i hobby? Jak scharakteryzowałbyś te relacje?
  2. Czy możesz pomyśleć o bardzo szczególnej i dobrej relacji, która przyszła w niespodziewany sposób, takiej jak autor Manny miał z Elgin Smith, gdzie dana osoba stała się wieloletnim przyjacielem i mentorem? Opisz czym ta relacja była dla ciebie.
  3. Jakie masz nastawienie do swoich klientów oraz potencjalnych klientów? Czy szanujesz ich, bo mogą przynieść ci korzyść czy cenisz je bez ukrytych motywów lub warunków?
  4. Co myślisz o biblijnych metaforach dotyczących relacji – porównujących ich do żelaza ostrzącego żelazo lub potrójnego sznura, który nie może łatwo się zerwać?

 

Jeśli chcesz przejrzeć lub przedyskutować inne fragmenty Biblii, które odnoszą się do tego tematu, rozważ poniższe przykładowe fragmenty:

Nehemiasza 2:17-3:32 (prawdziwy wysiłek zespołu); Marka 6:7-12; 2 Tymoteusza 2:2

Oczekiwana zmiana miejsc

15 września 2014
by rjankowski

Robert J. Tamasy

Niektórzy ludzie nie lubią zmian. Zakłócanie ich pozycji bardzo im dokucza. Dla mnie zmiana jest dobra – o ile przebiega na moich warunkach. Ale tak jak większość jestem oporny, gdy mam niewielki lub żaden wpływ na nie. A obecne tempo zmian w społeczeństwie, z punktu widzenia osoby starszej jak ja, nigdy nie przestawało mnie zadziwiać.

Ostatnio byłem w sklepie elektronicznym. I zauważyłem, jak bardzo technologia wpłynęła na sposób sprzedaży i reklamy sprzętu muzycznego i wideo. Wygląda na to, że przesyłanie strumieniowe  zmieniło wszystko. To jest tylko jeden przykład. Faktem jest, że każdy biznes odczuł wpływ społecznych i technologicznych zmian. Poczynając od tego, jak przeprowadza się operacyjne działania, aż po to, jak robi się prezentacje sprzedażowe dla różnego rodzaju produktów i usług. Stanowi to poważne wyzwanie dla przywódców, którzy muszą wiedzieć, że konieczne zmiany zachodzą na czas i w skuteczny sposób.

Bob Briner i Ray Pritchard w książce „Lekcje przywództwa u Jezusa”, poczynili taką obserwację: „Przywództwo wymaga zrozumienia nowości w kontekście starego… lider musi wiedzieć, co się dzieje. Musi również umieć powiedzieć, dlaczego nowy sposób jest lepszy. Innowacyjni liderzy zawsze będą stali przed wyzwaniem stawianym przez tych, którzy bronią starych sposobów robienia rzeczy”.

Pamiętam jak w latach 80-tych przyjaciel dał mi mój pierwszy komputer. Właściciel firmy komputerowej spytał mnie pewnego dnia: „Bob, czy masz komputer?” Gdy zaprzeczyłem, natychmiast pomyślałem: „Po co mi komputer? Moja maszyna do pisania działa doskonale”. Ale przyjaciel nalegał i dostarczył mi używanego Macintosha. Ta maszyna mogłaby się dziś wydawać beznadziejnie prehistoryczna, ale w tamtych czasach zrewolucjonizowała moją pracę pisarza i redaktora. I zmieniła moje życie. Na szczęście mój przyjaciel namówił mnie do przeskoczenia na nowszą technologię komputerową.

Choć Biblia została spisana na przestrzeni tysięcy lat, jest księgą mówiącą o zmianie – społecznej i duchowej. Oto kilka zasad w niej zawartych, dotyczących przechodzenia przez zmiany.

Wiedz, co się dzieje. Prawdziwy lider koncentruje się nie tylko na teraźniejszości, ale przewiduje, co się może wydarzyć w przyszłości i jak na to odpowiedzieć. W czasach wielkiej niepewności Izraelici byli w stanie zwrócić się do „Issacharytów, dobrych znawców stosunków, wiedzących, co ma czynić Izrael” (1 Kronik 12:33).

Ustal wzór do naśladowania. Jeden z moich dawnych kierowników często mawiał: „Nigdy nie poproszę kogoś o zrobienie czegoś, czego sam bym nie chciał zrobić”. Przy akceptowaniu zmian personel przychylniej na nie odpowie, gdy zobaczy, że ich lider również kieruje procesem zmian. „Czyńcie to, czego się nauczyliście i co przejęliście, co słyszeliście, i co widzieliście u mnie” (Filipian 4:8-9).

Szukaj informacji zwrotnej, aby efektywnie wprowadzić zmiany. Zazwyczaj ci, którzy sami przeszli przez zmiany, są najlepiej przygotowani do określenia sposobu przeprowadzenia zmian. Zmiany bez pytania o uwagi i komentarze mogą okazać się zgubne – lub przynajmniej utrudnić cały proces. „Gdy nie ma umiejętnego kierownictwa, naród upada; lecz gdzie jest wielu doradców, tam jest bezpieczeństwo” (Przysłów 11:14).

Robert J. Tamasy jest wiceprezydentem ds. komunikacji w Leaders Legacy Inc.,  organizacji non-profit z Antlanty, Georgia, USA.


CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji

  1. Jakiej najistotniejszej zmiany ostatnio doświadczyłeś?
  2. Dlaczego czasami zmiana jest postrzegana jako zagrożenie? Czy ty też tak myślałeś? Jeśli tak, opisz okoliczności i jak na nie odpowiedziałeś.
  3. Jak znani ci liderzy podjęli zadanie wprowadzenia koniecznych zmian? Czy ich przywództwo pomagało, czy przeszkadzało w przeprowadzeniu procesu zmiany? Wyjaśnij.
  4. Jaki wg ciebie najważniejszy krok musi podjąć lider, by przeprowadzić potrzebne zmiany?

 

Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:

Przysłów 12:15, 15:22, 19:20, 28:2; Mateusza 9:16-17; 2 Koryntian 5:17; Objawienia 21:5

Strach przed porażką

2 września 2014
by rjankowski

Rick Boxx

W 2000 roku Conan O’Brien – prezenter telewizyjny, komediant i artysta kabaretowy, przemawiał do absolwentów na uniwersytecie w Harvardzie. Podczas gdy wiele początkowych koncentruje się na osiąganiu sukcesu, on zdecydował się skoncentrować na porażce.

O’Brien powiedział młodym ludziom wchodzącym w rzeczywisty świat pracy: „Dla was, absolwentów Harvardu, waszym największym zobowiązaniem jest wasza potrzeba osiągnięcia sukcesu”. Interesująca obserwacja – potrzeba osiągnięcia sukcesu będąca zobowiązaniem, a nie aktywem. Później wyjaśnił.

„Sukces jest jak jasny biały smoking. Czujesz się wspaniale, gdy go kupujesz, ale później rozpaczliwe boisz zabrudzenia lub zniszczenia go w jakikolwiek sposób”. Zakończył swoją przemowę napomnieniem: „Upadnij, zrób bałagan, zepsuj coś przypadkowo. I pamiętaj, że ta historia nigdy się nie kończy”.

Jak Conan zaobserwował, porażka jest częścią życia. Zamiast bać się jej i rozpaczliwie próbować jej uniknąć, powinniśmy nauczyć się z niej czegoś i przyjąć ją, uznając, że porażka może być jednym z naszych najlepszych nauczycieli. Jeśli jesteś rodzicem, dobrze to rozumiesz. Gdy dziecko uczy się chodzić, robi pierwszy, bardzo niestabilny krok. Później próbuje drugiego kroku – i zazwyczaj upada. Zanim dziecko wykształci ważną umiejętność chodzenia, upada wiele razy. I nawet w rodzicielstwie czasami upadamy pomimo naszych najlepszych intencji. Ale jeśli nauczymy się  czegoś z naszych błędów, chwile porażek stają się wartościowe.

Ta sama zasada była prawdziwa, gdy próbowaliśmy nauczyć się jeździć na rowerze. Zanim nauczyliśmy się utrzymać równowagę, spadaliśmy z naszych rowerów. Może nawet mieliśmy jakiś wypadek. Ale próbowaliśmy dalej, aż w końcu byliśmy w stanie pozostać w pionie i prawie natychmiastowo odkryliśmy nowy, szybszy sposób podróżowania.

Porażka jest wspaniałym instruktorem w każdym obszarze życia, poczynając od nauczenia się prowadzenia samochodu aż do zrobienia prezentacji handlowej i wygłoszenia pierwszej przemowy publicznej. Kwestią nie jest niekoncentrowanie się na możliwości upadku, ale raczej na pierwszej próbie i jeśli ona nie wypadnie tak dobrze, jak mieliśmy nadzieję, rozpocząć raz jeszcze.

Każdy lider i menedżer, jeśli jest uczciwy, przyzna się do robienia błędów – i upadania – podczas procesu uczenia się, jak dobrze wykonywać swoją pracę. A mądry lider daje podwładnym wolność do upadku, rozpoznając, że niektóre z największych sukcesów ludzkości zostały osiągnięte na drodze porażki. Jak mówi przysłowie: „Jeśli za pierwszym razem nie odniesiesz sukcesu, spróbuj, spróbuj raz jeszcze”.

Nowy Testament z Biblii mówi o tym jasno: „Dopuszczamy się bowiem wszyscy wielu uchybień; jeśli kto w mowie nie uchybia, ten jest mężem doskonałym, który i całe ciało może utrzymać na wodzy” (Jakuba 3:2). Wcześniej w tej samej księdze znajdujemy zaskakujący nakaz: „Poczytujcie to sobie za najwyższą radość, bracia moi, gdy rozmaite próby przechodzicie” (Jakuba 1:2). Przechodzenie przez próby, trudności i przeciwności z radością? Następne dwa wersety mówią dlaczego: „wiedząc, że doświadczenie wiary waszej sprawia wytrwałość, wytrwałość zaś niech prowadzi do dzieła doskonałego, abyście byli doskonali i nienaganni, nie mający żadnych braków” (Jakuba 1:3-4).

Gdy napotykamy porażkę, musimy wytrwać i nie uciekać. To sprawi, że sukces, gdy go osiągniemy, da o wiele więcej satysfakcji.

Copyright 2013, Integrity Resource Center, Inc.  Zaadaptowane za zgodą „Integrity Moments with Rick Boxx”. Aby dowiedzieć się więcej o  Integrity Resource Center lub zapisać się na codzienną wysyłkę „Integrity Moments”, odwiedź www.integrityresource.org.

 

CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji:

  1. Co myślisz o zdaniu: „Twoim największym zobowiązaniem jest potrzeba osiągnięcia sukcesu?” Czy masz poważną potrzebę odniesienia sukcesu lub znasz kogoś kto ma? Jak to może być zarówno korzyścią jak i niekorzyścią?
  2. „Porażka może być świetnym instruktorem”. Zgadzasz się z tym? Jeśli tak, dlaczego myślisz, że może być to prawdą w wielu obszarach życia?
  3. Jak to jest, że nie zawsze uczymy się czegoś z poniesionych porażek?
  4. Jaka jest zależność pomiędzy porażką a wytrwałością?

Jeśli posiadasz Biblię i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, rozważ przeczytanie następujących fragmentów:

Przysłów 12:1, 13:8, 115:10; Łukasza 14:28-29; Rzymian 5:3-5; Filipian 3:12-14

Zadowolenie – sztuka czy sztuczka?

25 sierpnia 2014
by rjankowski

Jim Mathis

Przez jakiś czas w życiu zmagałem się z kwestią zadowolenia. Wygląda ono na dość krótkotrwałe. Przez kilka chwil czujemy się zadowoleni, potem coś się dzieje i na nowo wkrada się niezadowolenie. Czasami niezadowolenie może być dobre i dobrze motywować. Jeśli na przykład oceniasz, że utknąłeś w pracy bez nadziei na awans lub większe wyzwania, niezadowolenie może pobudzić cię do zmiany.

Student, który zadowala się miernymi stopniami, potrzebuje, aby ktoś nim potrząsnął. Jeśli masz 30 lat, mieszkasz z rodzicami i całe dnie poświęcasz grom wideo, to masz poważny problem. W takich sytuacjach przydaje się niezadowolenie. Ale jeśli masz 60 lat i jesteś niezadowolony, to staniesz się gderliwym starcem lub nieznośną, zgorzkniałą staruszką. Pytanie więc brzmi: Jak być zadowolonym?

W naszej kulturze zadowolenie często bywa kojarzone z apatią lub lenistwem. Wielu jednak odkryło, że prawdziwe zadowolenie jest tajemnicą szczęścia. Gdy w latach 60-tych wchodziłem w dorosłe życie, wiele dyskutowano o „odnajdywaniu siebie”. Wynikało to z idei, że zostaliśmy stworzeni dla konkretnego celu i umieszczeni na Ziemi w niezwykłym celu. Wierzę, że to prawda. Im prędzej więc odnajdziemy ten cel, tym lepiej. Jeśli czujemy się pewni w tym, co robimy, możemy doświadczać zadowolenia.

Zadowolenie jest więc w pewnym sensie powiązane z wiekiem. Osoba dojrzała powinna być zadowolona. Młodsze osoby prawdopodobnie nie będą czuły się zadowolone, chyba że już odnalazły w życiu cel i powołanie i nie muszą czekać na utwierdzenie się na drodze kariery.

Dla mnie – i jak przypuszczam dla wielu osób – tajemnica odkrywania, co dalej, jest wyzwaniem na całe życie. Nie oznacza to jednak bycia nieustannie niezadowolonym z tego, gdzie jestem lub co do tej pory osiągnąłem. Jestem zadowolony! Jeśli mamy rozpoczynać każdy nowy dzień z entuzjazmem, to zadowolenie z miejsca w życiu jest ważne.

W moim przypadku upłynęło wiele lat, zanim zdałem sobie sprawę, że jestem artystą. Było tak dlatego, że nie pasowałem do mojego stereotypu artysty. Jestem dobry w matematyce i naukach ścisłych, nie jestem ekscentryczny i dziwaczny, jak wielu artystów. Przynajmniej tak myślę. Gdy już rozprawiłem się z tym wyobrażeniami i zdałem sobie sprawę, że jestem artystą, zacząłem robić to, co robią artyści – tworzyć. W moim przypadku była to fotografia i muzyka; po części jako przedsiębiorca, a po części dla satysfakcji, jaką te pasje mi dostarczały.

Oczywiście nie każdy jest artystą. Ale niezależnie od tego, jak jesteśmy stworzeni – jako kierownicy, administratorzy, handlowcy, personel wspierający, księgowi, prawnicy, lekarze czy nauczyciele – dążenie do zadowolenia jest ważne.

Apostoł Paweł jasno to określił: „Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek”  (Filipian 4:12). Oczywiście mówił o czymś więcej niż praca – o zadowoleniu w każdym aspekcie życia. Czy to w miejscu pracy, czy w osobistych zajęciach, bez zadowolenia szczęście i radość zawsze są poza naszym zasięgiem.

 

Jim Mathis jest właścicielem studia fotograficznego w Overland Park w Kansas, specjalizującym się w portretach; prowadzi również szkołę fotografowania. Jest autorem książki o fotografii „High Performance Cameras for Ordinary People”. Wcześniej był menedżerem kawiarni i dyrektorem wykonawczym CBMC w Kansas City, Missouri.

CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji

1. Co dla ciebie oznacza „zadowolenie”? Czy doświadczyłeś go? Czy doświadczasz go teraz?

2. Czy możesz przytoczyć jakąś sytuację, w której niezadowolenie okazało się korzystne dla ciebie? Wyjaśnij.

3. Jak niezadowolenie stwarzało problemy tobie lub twoim biskim?

4. Apostoł Paweł napisał, że poznał sekret zadowolenia każdej sytuacji. Jak myślisz, co miał na myśli? Czy uważasz, że takie nastawienie jest realistyczne, szczególnie w ciągle zmieniającym się świecie? Wyjaśnij.

Jeśli chcesz przejrzeć lub przedyskutować inne fragmenty Biblii, które odnoszą się do tego tematu, rozważ poniższe przykładowe fragmenty:

Przysłów 14:30, 27:20; 1 Koryntian 4:10-14; 2 Koryntian 11:9, 23-30; 12:7-10

 

Łatwiej zatrzymać niż zdobyć

20 sierpnia 2014
by rjankowski

Robert J. Tamasy

Lata temu nauczyłem się uniwersalnej prawdy biznesowej, o której lepiej zawsze pamiętać: Łatwiej jest utrzymać posiadanych klientów niż przyciągnąć nowych. Ta zasada jest prawdziwa zarówno dla firm działających dla zysku, jak i dla organizacji nie nastawionych na zysk. A najlepszym sposobem na zatrzymywanie klientów jest ciągła doskonała obsługa klienta.

Przypomniała mi się ta zasada, gdy moja żona i ja mieliśmy bardzo zniechęcające doświadczenie w restauracji, w której często bywaliśmy. Gdy przyszliśmy dwóch pracowników dyskutowało jakiś problem z ich współpracownikiem. Gdy hostessa zdała sobie sprawę, że rozmowa była na tyle głośna, że mogliśmy ją słyszeć, pospiesznie przeprosiła.

Młody człowiek prowadzący nas do naszego stolika był miły, ale nasz kelner był chyba najgorszym jakiegokolwiek gdziekolwiek mieliśmy. Był szorstki, nie uśmiechał się, wydawał się nieuważny i szczerze mówiąc sprawił, że poczuliśmy się jakbyśmy mu przeszkadzali. Nie będę zanudzał was szczegółami naszej kiepskiej obsługi, z wyjątkiem tego, że to był pierwszy raz, gdy chciałem zakończyć nasz posiłek i wyjść z restauracji.

W przeciwieństwie do tego co jest dziś powszechne, nie zwróciłem się do mediów społecznościowych, aby powiadomić o moim niezadowoleniu. Zamiast tego odwiedziłem stronę restauracji i opisałem nasze ponure doświadczenie. W ciągu godziny kierownik zadzwonił z przeprosinami, poprosił o więcej szczegółów a potem nalegał, aby naprawić to poprzez wysłanie nam zaproszenia na darmowy obiad. Wyglądało to sensownie, ale przez następne tygodnie nic nie otrzymaliśmy, ani też kierownik ani nikt z restauracji nie zadzwonił do nas.

Nie tylko więc otrzymaliśmy kiepską obsługę podczas wcześniejszego obiadu, ale również mieliśmy powód do powątpiewania w prawość kierownictwa restauracji. Jeśli chciałbyś przykład złej obsługi klienta, to masz ten. Obecnie nie planujemy, aby tam powrócić, pomimo dobrych wcześniejszych doświadczeń.

Przeciwstawiłbym to firmom, którym doradzałem, gdzie doskonałość w obsłudze klienta jest ich najwyższym priorytetem. Dążą one do prześcigania oczekiwań klientów, jeśli jest to tylko możliwe. A gdy jest problem, poświęcają sprawie pełną uwagę, zdeterminowani wykonać właściwą rzecz w każdej sytuacji. Jak odnosimy sukces w wypełnianiu tego? Biblia podaje ponadczasowe zalecenia, które działają, niezależnie od czyichś duchowych przekonań:

Dbanie o innych tak, jak ty oczekiwałbyś, aby dbano o ciebie. W tworzeniu kultury zorientowanej na klienta, dobrym pytaniem byłoby: „Jak chciałbym być traktowany?” Tak, jak Jezus powiedział swoim naśladowcom: „Jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy” (Łukasza 6:31).

Dawanie jest najpewniejszym sposobem, aby otrzymać to, co chcesz i również po to, aby osiągnąć swój cel. Dawanie, czy to materialne czy w obsłudze, dostarcza nagrodę – satysfakcję klienta, lojalność i własne poczucie wykonania dobrej pracy. „… i pamiętać na słowo Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać” (Dzieje 20:35).

Postaw innych ludzi na pierwszym miejscu. Gdy klienci zdadzą sobie sprawę, że są odbiorcami najlepszej możliwej obsługi i uwagi, może nawet większej niż się spodziewali, powtórzenie zakupu jest praktycznie gwarantowane. „… w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie. Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze” (Filipian 2:3-4).

Robert J. Tamasy jest wiceprezydentem ds. komunikacji w Leaders Legacy Inc.,  organizacji non-profit z Antlanty, Georgia, USA.


CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji

  1. Czy kiedykolwiek miałeś jako klient niezapomniane złe doświadczenie? Jeśli tak, jak na to zareagowałeś? I czy nadal byłeś stałym klientem firmy, która cię źle potraktowała?
  2. Jakie jest ogólne nastawienie twojej firmy do obsługi klienta? Czy ma ona oficjalne oświadczenie na temat filozofii obsługi klienta?
  3. Czy zgadzasz się z punktem widzenia, że łatwiej jest utrzymać posiadanych klientów niż przyciągnąć nowych? Dlaczego?
  4. Które z biblijnych fragmentów i zasad zacytowanych w dzisiejszej Mannie mają dla ciebie największe znaczenie?

 

Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:

Przysłów 18:12; Mateusza 20:27-28; Marka 10:45; Łukasza 22:27; 2 Koryntian 8:9; Filipian 2:7

Nie o produkcji wina

11 sierpnia 2014
by rjankowski

Jim Mathis

Ostatnio miałem ciekawą rozmowę telefoniczną z fotografem z innego miasta. Zadzwonił z pretensją, że moje ceny są zbyt niskie. Po upewnieniu się, że to nie żart, zdałem sobie sprawę, że posługiwał się modelem biznesu stosowanym przez fotografów od lat 50-tych do 90-tych.

W tam tych czasach fotografowie robili kolorowe zdjęcia i wysyłali klisze do laboratoriów fotograficznych do wywołania i zrobienia odbitek.

Kwota, jaką klienci płacili za zdjęcia, nie zawsze pokrywała kosz kliszy i odbitek. Dlatego fotografowie zarabiali na robieniu ogromnych powiększeń, również wykonywanych w laboratoriach. Właśnie dlatego ja przez te wszystkie lata miałem swoje laboratorium fotograficzne.

Fotografia cyfrowa dokonała czegoś więcej niż tylko usunięcia kliszy i wywoływania. Oddała również kontrolę nad zdjęciami w ręce fotografa – po raz pierwszy od lat 50-tych. Był to zwrot w sposobie robienia zdjęć, wymagający innych umiejętności, np. umiejętności obsługi programów do obróbki zdjęć, obsługi druku atramentowego i nowej koncepcji cenowej.

Jak widać wielu fotografów nie zrozumiało tych zmian i nadal wysyłają cyfrowe zdjęcia do laboratoriów, skutecznie eliminując kontrolę nad zdjęciem, płynącej z technologii cyfrowej. W rezultacie mają wyższe koszty i mniej wpływu na zdjęcie.

Waga dostosowania się do zmian w branży ma szersze zastosowanie niż fotografia cyfrowa. Pewne technologie mają moc całkowicie zmienić nasz sposób życia i prowadzenia biznesu. Ale jeśli będziemy używali starych praktyk do nowych możliwości, to możemy się minąć z istotą. To tak jakby kupić telefon komórkowy i powiesić w kuchni na ścianie jak telefon stacjonarny.

Ciekawy jest fakt, że choć Biblia jest księgą bardzo starą, mówi o potrzebie dostosowania się do zmian. Jezus przypominał swoim uczniom: „Nikt młodego wina nie wlewa do starych bukłaków. W przeciwnym razie wino rozerwie bukłaki; i wino przepadnie, i bukłaki. Lecz młode wino (należy wlewać) do nowych bukłaków” (Marek 2:22). Choć Jezus odnosił się głównie do prawd duchowych, zasada ta okazuje się prawdziwa również w świecie biznesu.

W innym miejscu Biblia wyróżnia pewną grupę ludzi: „Z synów Issachara, odznaczających się głębokim zrozumieniem czasów i znajomością tego, co ma czynić Izrael (…)” (1 Kronik 12:33). Sprawy nawet wtedy zmieniały się dość istotnie, a ci mądrzy ludzie byli spostrzegawczy i rozpoznawali, jak muszą zareagować.

XXI wiek przyspiesza tempo zmian. I niezależnie od tego, w jakiej branży jesteśmy zaangażowani, musimy ciągle oceniać sposób naszego działania. Dotyczy to nowych technologii – np. mediów społecznościowych, systemów komputerowych – a także rozumienia zmiany myślenia potencjalnych klientów wobec naszych produktów i usług.

Musimy zatem rozważyć: Czy chcemy bezskutecznie powielać stare nawyki w nowych warunkach, czy też chcemy wykorzystać nasze nowe zasoby i przełożyć je na większą produktywność i lepsze usługi dla klienta?

 

Jim Mathis jest właścicielem studia fotograficznego w Overland Park w Kansas, specjalizującym się w portretach; prowadzi również szkołę fotografowania. Jest autorem książki o fotografii „High Performance Cameras for Ordinary People”. Wcześniej był menedżerem kawiarni i dyrektorem wykonawczym CBMC w Kansas City, Missouri.

CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji

1. Jim jako fotograf przedstawił przykład ze swojej branży. Czy zaobserwowałeś podobne zmiany w swojej branży? Jak ty sam i twoja firma odpowiedzieliście na to zmiany?

2. Jak myślisz, kiedy jest najlepszy czas na dokonanie znaczących zmian w strategii i modelu działania twojego biznesu? Gdy obroty wzrastają, czy gdy spadają? Wyjaśnij.

3. Jak sądzisz, dlaczego tak trudno jest firmom dokonać niezbędnych zmian w sposobie prowadzeniu biznesu? W jaki sposób mądrzy i zaufani doradcy, zwłaszcza ci, którzy nie są bezpośrednio zaangażowani w twój biznes, mogą ci w tym pomóc?

4. W podanym przykładzie z Biblii Jezus mówił, że niemądre jest wlewanie młodego wina do starych bukłaków. Z kontekstu jednak wynika, że nie mówił on o produkcji wina. Jak myślisz, o czym mówił?

Jeśli chcesz przejrzeć lub przedyskutować inne fragmenty Biblii, które odnoszą się do tego tematu, rozważ poniższe przykładowe fragmenty:

Przypowieści 15:22; 16:9; 18:15; 19:20; 20:18.24; 22:3; 24:5-6; 28:2.26

 

 

Kręte ścieżki bogactwa

4 sierpnia 2014
by rjankowski

Rick Boxx

Gdy przemawiałem wspólnie z Draytonem, odnoszącym sukcesy przedsiębiorcą i chrześcijaninem, zastanawialiśmy się nad kwestią właściwych motywacji w biznesie. Drayton opowiedział mi wtedy o spotkaniu dzień wcześniej z pewnym młodym mężczyzną.

Gdy zapytał go o jego marzenia i aspiracje, ten szybko odpowiedział: „Chcę zarobić jak najwięcej kasy, i to szybko!” Drayton odrzekł: „Słyszałem już taką odpowiedź. Zazwyczaj się to nie sprawdza. Chyba lepiej by było, gdybyś znalazł coś, czego potrzebują klienci, i na tym się skupił”.

Słuchając rozważań Draytona na temat tego spotkania, przypomniałem sobie słowa apostoła Pawła napisane do młodego ucznia, Tymoteusza: „Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest miłość do pieniędzy; niektórzy, ulegając jej, zboczyli z drogi wiary i uwikłali się sami w przeróżne cierpienia” (1 Tym. 6:10).

Fragment ten nie mówi, że pieniądze same w sobie są złe. Lub że czymś zły jest chęć zarabiania pieniędzy, by zaspokoić swoje potrzeby albo by mieć na rzeczy dodatkowe, które są bardziej pragnieniami niż niezbędną potrzebą. Pieniądze mogą jednak stać się bożkiem, pochłaniającym nasze życie. Są zniewoleniem, gdy stają się głównym celem naszego życia, gdy przestajemy myśleć, jak najlepiej wykorzystywać dane nam zdolności, talenty, umiejętności i doświadczenie do wykonywania pracy niosącej zadowolenie i będącą służbą innym

ludziom.

I Drayton, i apostoł Paweł zdawali sobie sprawę, że pogoń za pieniędzmi może być niebezpieczna i narażać nas na różne pokusy. Chyba każdy z nas słyszał o jakimś czołowym biznesmenie lub przywódcy, który popadł w chciwość, łapówki, zwiedzenie, składanie fałszywych obietnic i inne nieetyczne zachowania. Pogoń za pieniądzem może doprowadzić nas do wątpliwych jednostek, które obiecują nam „pomoc” w osiągnięciu celów finansowych.

O wiele lepiej jest – jak to zaproponował Drayton młodemu człowiekowi – dążyć do realizacji swoich pasji. Jeśli robisz coś dobrze i sprawia ci to ogromną radość, to są duże szanse na finansowy aspekt tego zadowolenia. Ale nawet gdyby tak nie było, to będziesz miał satysfakcję z dobrze wykonanej pracy.

Oto dwie dodatkowe myśli z Biblii na temat pieniędzy i czynienia z nich centrum życia.

Podwójna lojalność nie sprawdza się. Niektórzy przedsiębiorcy i profesjonaliści mogą twierdzić, że dążą do bogactwa, by wspierać Boże dzieło. Jezus jednak powiedział: „Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi. Nie możecie służyć Bogu i Mamonie” (Mateusza 6:24)

To, jak obchodzimy się z pieniędzmi, odzwierciedla nasze wartości duchowe. Jeśli ktoś powierzy ci małą odpowiedzialność, a ty zawiedziesz, czy oczekiwałbyś, że powierzy ci większą? To samo dotyczy pieniędzy. „Kto w drobnej rzeczy jest wierny, ten i w wielkiej będzie wierny; a kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie. Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy?” (Łukasza 16:10-11).

 

Copyright 2013, Integrity Resource Center, Inc.  Zaadaptowane za zgodą „Integrity Moments with Rick Boxx”. Aby dowiedzieć się więcej o  Integrity Resource Center lub zapisać się na codzienną wysyłkę „Integrity Moments”, odwiedź www.integrityresource.org.

 

CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji:

 

1. Jak byś zareagował, gdyby ktoś ci powiedział: „Chcę zarobić jak najwięcej kasy, i to szybko!”?

2. Jak sądzisz, dlaczego dążenie do pieniędzy samych w sobie tak często okazuje się problematyczne? Czy zgadzasz się, że tak właśnie jest? Czy można uczynić posiadanie pieniędzy głównym elementem życia i uniknąć pułapki niepożądanego zachowania?

3. Czy uważasz, że „miłość do pieniędzy” musi prowadzić do odejścia z drogi wiary i „uwikłania się samemu w przeróżne cierpienia”? Wyjaśnij.

4. Jezus powiedział: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego” (Mateusza 19:24). Jak rozumiesz te słowa?

 

 

Jeśli posiadasz Biblię i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, rozważ przeczytanie następujących fragmentów:

Psalm 112:1-3; Przypowieści 8:12-21; 10:2; 13:11; 15:16; 22:7; 30:8-9; Łukasza 16:9

Etyka – nasz dom

21 lipca 2014
by rjankowski

J. Sergio Fortes

Etyka to jedno ze współczesnych wyzwań stojących przed ludźmi ze świata biznesu. Ma ona swoje źródło w starożytnej Grecji i pochodzi od słowa etos – „nasze miejsce jako ludzi”, „miejsce, gdzie żyjemy”. Zatem z greckiego punktu widzenia etos (etyka) to „nasz dom”. Lub jak mawia mój przyjaciel: „To, kim jesteśmy”.

Ci z nas, którzy są już po 50-tce, mogą lepiej zrozumieć powagę rozmów z rodzicami, którzy z takim naciskiem mówili: „W tym domu tego się nie robi”. Budowali oni etykę rodziny – jakie zachowanie jest akceptowane, a jakie nie jest.

„Nasze miejsce” jako ludzi obejmuje nasze małżeństwo, dom, grupę społeczną, w którą się angażujemy, środowisko społeczne, w którym żyjemy, miasto i okolicę, gdzie mieszkamy, miejsce zaangażowania religijnego oraz firmę, w której zarabiamy na życie.

Wybitny brazylijski filozof i pedagog, dr Mario Sergio Cortella, krótko i po mistrzowsku wyraził istotę etyki. Powiedział: „Jest to zestaw zasad i wartości, których używamy, by odpowiedzieć na 3 zasadnicze pytania: Czego chcę? Co powinienem robić? Co mogę robić?”

Cortella kontynuując swoją myśli, zauważa: „Są rzeczy, których powinniśmy chcieć lub powinniśmy robić, ale nie możemy. Są rzeczy, które możemy robić, ale których nie chcemy”. Tego rodzaju dylematy przenikają nasze codzienne życie. Wkraczają w relacje zawodowe i stoją za ukrytymi motywacjami, leżącymi u podstaw naszych działań zawodowych.

Pytanie brzmi: Jak mamy reagować w takich sprawach – chcieć tego, czego nie powinniśmy, nie móc zrobić tego, co powinniśmy, nie chcieć robić tego, co wiemy, że powinniśmy? Doświadczenie nauczyło mnie, że najlepszym źródłem, by znaleźć odpowiedzi na te pytania, jest księga, nazywana przez niektórych „podręcznikiem producenta” – Biblia. Gdy zmagamy się z trudnymi, czasem niejasnymi etycznie sprawami, pomocne jest pytanie: „Co Biblia ma na ten temat do powiedzenia?”

Według apostoła Pawła często robimy to, co chcemy, zamiast tego, co właściwe i co do czego mamy głębokie przekonanie. Dzieje się tak dlatego, że ulegamy wewnętrznej sile nazywanej w Biblii „grzechem”. „Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka” (Rzymian 7:20).

Nie pamiętam już od kogo usłyszałem myśl na temat grzechu, że jest on „trafieniem do złego celu”. Inaczej mówiąc, wiemy, co powinniśmy zrobić, lecz pomimo wysiłków uczynienia tego, nie trafiamy do właściwego celu.

Bożym lekarstwem na grzech jest przebaczenie. Niektórzy twierdzą: „Jeśli mówimy, że jesteśmy wolni od grzechu, to samych siebie ogłupiamy”. Ale według Biblii to stwierdzenie jest niedokładne. Jeżeli uznajemy swoje grzechy i wyznajemy je, Bóg obiecuje szybką odpowiedź i odnowienie naszej relacji z Nim: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości” (1 List Jana 1:9).

Wprowadzanie etyki w czyn – chronienie „naszego miejsca” i „nasze domu” – to coś więcej niż intencja postępowania według dobrych zasad i wartości. Wiemy też, że to coś więcej niż pragnienie i wysiłek naszej woli, bo nasza wola – silne postanowienie – często zawodzi. Wymaga to zmiany od wewnątrz. A takiej zmiany w nas może dokonać tylko Jezus.

 

J. Sergio Fortes jest konsultantem ds. zarządzania strategicznego i specjalistą ds. przywództwa korporacyjnego oraz wieloletnim członkiem CBMC w Brazylii.

 

CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji

1. Jak w kategoriach praktycznych określiłbyś, czym jest etyka?

2. Co myślisz o pierwotnym, pochodzącym ze starożytnej Grecji, rozumieniu etyki jako „miejsca, gdzie żyjemy”? Gdy podejmujesz w pracy decyzję o charakterze etycznym, czy dostrzegasz, że wpływa ona na „miejsce, gdzie żyjemy”?

3. Co według ciebie sprawia, że osoba przestaje robić to, co uważa za właściwe, i wybiera robienie tego, co uznaje za złe?

4. Według Sergia siłą, która popycha ludzi do robienia tego, czego tak naprawdę nie chcą, i nierobienia tego, czego naprawdę chcą, jest grzech. Czy zgadzasz się z nim? Wyjaśnij.

 

Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:

Przypowieści 4:23; Kaznodziei 12:14; Mateusza 5:37; 7:12; Marka 12:17; Filipan 4:5

Dobra rada o dobrych radach

14 lipca 2014
by rjankowski

Robert J. Tamasy

Gdy zmagasz się z jakimś dylematem lub problemem, to czy chętnie szukasz czyjejś rady? A gdy już szukasz rady, to z jakimi ludźmi się konsultujesz?

Seth Godin – znany autor, przedsiębiorca, znawca rynku i mówca – przedstawił niedawno kilka myśli na temat dobrej rady. Nazwał ją „bezcenną. Nie to, co chcesz, usłyszeć, ale co potrzebujesz usłyszeć. Nie jest po to, byś się poczuł lepiej, ale by ci było lepiej. Staraj się o prawdziwych przyjaciół, gotowych podjąć ryzyko powiedzenia ci prawdy”.

Godin stwierdza, że dobra rada jest bezcenna, bo nie dotyczy tego, co chcemy usłyszeć, ale co potrzebujemy usłyszeć. Zbyt często szukamy rady u ludzi, którzy powiedzą nam to, co chcemy usłyszeć – by poprzeć nasze wnioski lub decyzje, które już podjęliśmy. Prawdziwi przyjaciele i zaufani doradczy to nie ci, którzy „łechcą ucho”. To ci, którzy są gotowi podjąć ryzyko – powiedzieć trudną prawdę, jeśli trzeba.

Pamiętam okres, gdy przez wiele lat miałem bardzo dobrą pracę. Niektóre jej aspekty były satysfakcjonujące, ale coraz bardziej czułem się niespokojny. Jednym z powodów nieszukania innej pracy było poczucie bezpieczeństwa. Miałem niezłe wynagrodzenie, czułem się „dobrze” na swoim stanowisku i jak u wielu ludzi, to, co znane, było mniejszym zagrożeniem niż to, co nieznane.

Potem pewien przyjaciel, zupełnie nieproszony, zapytał mnie: „Gdyby pieniądze nie były problemem, gdybyś był pewny, że będziesz miał dochody, jakich potrzebujesz, czy zostałbyś na swoim stanowisku?” Pytanie trochę mnie zbiło z tropu, ale po pewnym wahaniu musiałem uznać, że prawdopodobnie zmieniłbym pracę. I ponownie, zupełnie bez powodu, trzech innych przyjaciół zasugerowało mi to samo. W rezultacie zacząłem przyglądać się innym propozycjom zawodowych, o których wiedziałem. Kilka miesięcy później znalazłem o wiele lepsze i bardziej satysfakcjonujące stanowisko. Rada przyjaciół okazała się rzeczywiście „bezcenna”.

Biblia wielokrotnie wspomina o korzyściach płynących z dobrej rady i mądrego doradzania – zwłaszcza w Księdze Przypowieści. Oto kilka myśli na ten temat.

Okaż mądrość i poproś o radę. Łatwo możemy przekonać samych siebie, że nasze myślenie jest poprawne i nie potrzebujemy rady innych. Ale gdy szukamy rady, wtedy doradzający może pokazać nam błąd w rozumowaniu. „Droga głupiego wydaje mu się właściwa, lecz kto słucha rady, jest mądry” (Przyp. 12:15).

Szukaj rady w kilku źródłach. By zapewnić sobie dobrą radę, warto konsultować się z kilkoma osobami, którym ufasz i cenisz ich mądrość. „Gdzie nie ma narady, nie udają się zamysły; lecz gdzie jest wielu doradców, tam jest powodzenie” (Przyp. 15:2).

Kieruj się dobra radą i wzrastaj w mądrości. Nikt z nas nie zna wszystkich odpowiedzi. Dlatego szukanie rady u innych to dostęp do skarbca mądrości i zrozumienia – dla naszej korzyści. „Słuchaj rady i przyjmij karcenie, abyś w przyszłości był mądry” (Przyp. 19:20).

Nie zapomnij poradzić się u Doradcy. W Księdze Izajasza 9:6 Bóg jest nazwany Wspaniałym Doradcą. Szukając rady, popełnimy zaniedbanie, gdy nie konsultujemy się z Bogiem w modlitwie i przez czytanie z Biblii tego, co ma zastosowanie do naszej sytuacji. „A jeśli komu z was brak mądrości, niech prosi Boga, który wszystkich obdarza chętnie i bez wypominania, a będzie mu dana” (List Jakuba 1:5).

 

Robert J. Tamasy jest wiceprezydentem ds. komunikacji w Leaders Legacy Inc.,  organizacji non-profit z Antlanty, Georgia, USA.


CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji

1. Czy jesteś zazwyczaj otwarty na szukanie i przyjmowanie rady? Wyjaśnij.

2. Do kogo byś się zwrócił, gdybyś potrzebował mądrej rady? Czy uważasz te osoby za dobrych przyjaciół, mających odwagę powiedzieć ci prawdę, nawet jeśli nie podobałoby ci się to, co mówią? Wyjaśnij.

3. Czy zgodziłbyś się z Sethem Godinem, że dobra rada jest „bezcenna”? Wyjaśnij. Czy znasz jakiś przykład potwierdzający, że to prawda?

4. Która z biblijnych wskazówek na temat szukania rady jest ci najbliższa?

 

Jeśli posiadasz Biblię i chcesz przeczytać dodatkowe fragmenty na poruszany temat, zajrzyj w poniższe teksty:

Przysłów 27:17; Kaznodziei Salomona 4:9-12; Mateusza 28:19-20; Kolosan 3:17,23; 2 Tymoteusza 2:2.

Kwestia zaufania

7 lipca 2014
by rjankowski

Rick Boxx

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak bardzo wierzymy na stacji benzynowej, że dystrybutor podaje nam poprawną ilość tankowanego paliwa? I że dobrze oblicza, ile się za litr paliwa należy? Za młodu słyszałem historie o stacjach paliwowych, na których manipulowano licznikami, by oszukać klienta. Z takich powodów w przemyśle paliwowym i na stacjach wprowadzono regulacje prawne, mające chronić klientów.

Kupując używany samochód, polegamy na uczciwości sprzedawcy – jak auto było użytkowane i serwisowane, jakie są w nim problemy, na ile jest oszczędne itp. Gdy jedziemy do warsztatu, jesteśmy zdani na łaskę mechaników – chyba że sami się trochę znamy. Oni oceniają, co jest problemem, mówią, co należy naprawić, i informują o kosztach. Musimy im wierzyć i ufać.

Ale nie tylko w firmach motoryzacyjnych testowany jest nasz poziom zaufania. Niektóre rodzaje przedsiębiorstw ulegają większej pokusie w kwestii jakości i ilości sprzedawanego produktu. Ponieważ klient musi zaufać pomiarom dostawcy w sprawie do wagi i miary produktu, często jest narażony na straty.

Jako klienci stajemy przed poważnym wyzwaniem: komu ufać i jak się upewnić, że można mu zaufać. Z drugiej strony również firmy i pracownicy stoją przed wyzwaniem. Czy ulegną pokusie dostarczenia mniej, niż należy, lub wyceny wyższej, niż została uzgodniona? Praktyka życia pokazuje, że krótkoterminowe korzyści łatwo prowadzą do długoterminowych strat. Jeśli zniszczysz zaufanie klientów, nie będą ponownie robić z tobą interesów.

W Biblii czytamy: „Nie czyńcie nikomu krzywdy w sądzie ani co się tyczy miary, ani wagi, ani objętości. Będziecie mieli wagi rzetelne, odważniki rzetelne, efę rzetelną, hin rzetelny” (Księga Kapłańska 19:35-36). Jednym z powodów takiego nakazu jest to, że jest to właściwe i etyczne. A gdy osoba lub firma okazuje się w jakiś sposób nieuczciwa, wieści rozchodzą się szybko.

Znam kilka przypadków, gdy firma nieświadomie podliczyła klienta za dużo i odkryła to dopiero po zapłaceniu faktury. Można by było taki błąd zignorować, a klient mógłby nigdy się o tym nie dowiedzieć. Ale jak to ujął pewien dyrektor: „Ja bym o tym wiedział – i Bóg też”.

Zaufanie to kwestia kluczowa w biznesie. Niestety jedna nieostrożność może podważyć zaufanie klientów i zniszczyć firmę. W Biblii wielokrotnie czytamy o nagrodzie za uczciwość i prawość postępowania oraz o konsekwencjach nieuczciwości i oszustwa.

Oszustwo zostanie ujawnione. Gdy ktoś nie jest szczery i uczciwy z klientem, powstaje ogromy strach. „Kto żyje uczciwie, żyje bezpiecznie, zdradzi się ten, kto szuka dróg krętych” (Przypowieści 10:9).

Nieuczciwość prowadzi do zniszczenia. Uczciwość i prawość buduje poczucie bezpieczeństwa. Działania nieuczciwe i nieetyczne wprowadzają ciągłe niebezpieczeństwo. „Uczciwość kieruje prawymi, a wiarołomnych zgubi ich nieprawość” (Przypowieści 11:3).

Copyright 2011, Integrity Resource Center, Inc.  Zaadaptowane za zgodą „Integrity Moments with Rick Boxx,” komentarz o rzeczach dotyczączych integracji w miejscu pracy z chrześcijańskiej perspektywy.

 

CBMC INTERNATIONAL:  Jim Firnstahl, President
1065 N. 115th Street, Suite 210 ▪ Omaha, Nebraska 68154 ▪ U.S.A.
TEL.: (402) 431-0002 ▪ FAX: (402) 431-1749 ▪ E-MAIL: [email protected]
www.cbmcint.org

 

Refleksje/Pytania do dyskusji:

1. Jak oceniasz, czy możesz ufać ludziom, z którymi robisz interesy?

2. Czy odkryłeś kiedyś, że ludzie z jakiejś firmy są z tobą nieuczciwi? Jak na to zareagowałeś?

3. Czy byłeś w sytuacji, gdy korzystnie było dla ciebie być nieuczciwym lub przynajmniej ukryć część prawdy, by sfinalizować sprzedaż lub podpisać kontrakt? Jak sobie z tym poradziłeś?

4. Co myślisz o biblijnej koncepcji, że stosowanie standardów integralności i prawości daje bezpieczeństwo i wyznacza kierunek działania? Czy się z tym zgadzasz? Wyjaśnij.Jeśli posiadasz Biblię i chcesz dowiedzieć się więcej na ten temat, rozważ przeczytanie następujących fragmentów:

Przypowieści 11:1, 13:6, 16:11, 20:10,14,17, 29:4,10; List Jakuba 2:14-20